Przejdź do treści

Produkcja pamięci NAND wyprzedana na cały 2026 rok. AI napędza ceny i pogłębia kryzys dostępności

Problemy z dostępnością pamięci NAND nie są chwilowym zjawiskiem. Jeden z największych producentów potwierdza, że moce produkcyjne na cały 2026 rok zostały już zakontraktowane, a firmy (napędzane strachem przed utratą pozycji w wyścigu AI) nie zamierzają zwalniać tempa inwestycji. Branża NAND w potrzasku popytu i sztucznej inteligencji Rynek pamięci NAND wchodzi w wyjątkowo napięty okres. […]

NAND
Autor: Redakcja Game Nest
Facebook X

Problemy z dostępnością pamięci NAND nie są chwilowym zjawiskiem. Jeden z największych producentów potwierdza, że moce produkcyjne na cały 2026 rok zostały już zakontraktowane, a firmy (napędzane strachem przed utratą pozycji w wyścigu AI) nie zamierzają zwalniać tempa inwestycji.

Branża NAND w potrzasku popytu i sztucznej inteligencji

Rynek pamięci NAND wchodzi w wyjątkowo napięty okres. Prezes Kioxii, Shunsuke Nakata, otwarcie przyznał, że cała produkcja firmy na 2026 rok została już sprzedana. To jasny sygnał, że problem nie dotyczy wyłącznie pamięci RAM, o której głośno mówi się od miesięcy, ale obejmuje również nośniki SSD i pamięci flash wykorzystywane w centrach danych.

Kioxia, dawniej należąca do Toshiby, odgrywa kluczową rolę w globalnym łańcuchu dostaw NAND. Jeśli tak duży producent ma wypełnione zamówienia z dwuletnim wyprzedzeniem, oznacza to presję cenową dla całej branży. Co więcej, Nakata nie ukrywa, że rosnący popyt pozwala firmom poprawiać marże i przesuwać ofertę w stronę droższych, pojemniejszych rozwiązań.

FOMO napędza inwestycje. Firmy boją się wypaść z gry

Kluczowym słowem tej sytuacji jest FOMO, Fear Of Missing Out. Według szefa Kioxii przedsiębiorstwa są przekonane, że ograniczenie inwestycji w AI oznacza technologiczne samobójstwo. W efekcie nie mają wyboru i muszą kupować więcej pamięci NAND, nawet jeśli ceny szybują w górę.

Ten mechanizm widać także u gigantów rynku, takich jak NVIDIA, których wyceny rosną wraz z boomem na sztuczną inteligencję. Centra danych potrzebują ogromnych ilości szybkiej pamięci masowej, a NAND stał się jednym z kluczowych zasobów tej układanki. W rezultacie popyt ze strony sektora AI wypycha z rynku tańsze produkty konsumenckie.

Droższe SSD, kompromisy w elektronice użytkowej

Konsekwencje są już odczuwalne poza segmentem enterprise. Ceny pamięci NAND rosną, a producenci elektroniki zaczynają iść na kompromisy. Dobrym przykładem są nowe smartfony, w których konfiguracje pamięci bywają obniżane lub łączone z brakami w innych elementach specyfikacji, takich jak obsługa 5G.

Podobny scenariusz dotyczy rynku PC i konsol. Droższe SSD przekładają się na wyższe ceny gotowych urządzeń lub wolniejszy wzrost pojemności w standardowych konfiguracjach. To sytuacja, która może utrzymać się przez dłuższy czas, bo nic nie wskazuje na spadek apetytu branży AI.

Podsumowanie

Wszystko wskazuje na to, że rynek NAND wchodzi w fazę długotrwałej presji popytowej. Produkcja wyprzedana na 2026 rok, FOMO związane z AI i rosnące marże producentów tworzą mieszankę, której skutki odczują nie tylko korporacje, ale też zwykli użytkownicy. Jeśli tempo inwestycji się utrzyma, tania pamięć masowa może stać się wspomnieniem na dłużej.

Komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy.

Komentarze tylko dla zalogowanych
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.
Przejdź do logowania