Przejdź do treści

War Thunder z trybem dla 128 graczy. Twórcy celują w skalę znaną z Battlefielda

War Thunder szykuje się na duży krok naprzód. Twórcy ogłosili nową fazę testów piechoty, w której pojawi się tryb dla nawet 128 graczy. Skala rozgrywki wyraźnie rośnie, a ambicje studia stają się coraz bardziej widoczne. Nowy tryb Dominacji, duża mapa, jeszcze większy chaos W centrum uwagi znalazł się nowy tryb Dominacji, który wprowadza rozgrywkę na […]

War Thunder
Autor: Redakcja Game Nest
Facebook X

War Thunder szykuje się na duży krok naprzód. Twórcy ogłosili nową fazę testów piechoty, w której pojawi się tryb dla nawet 128 graczy. Skala rozgrywki wyraźnie rośnie, a ambicje studia stają się coraz bardziej widoczne.

Nowy tryb Dominacji, duża mapa, jeszcze większy chaos

W centrum uwagi znalazł się nowy tryb Dominacji, który wprowadza rozgrywkę na niespotykaną dotąd skalę w War Thunder. W pierwszym wariancie naprzeciw siebie staną dwa zespoły liczące po 64 graczy. Ich zadaniem będzie przejęcie i utrzymanie trzech punktów kontrolnych, co brzmi znajomo, ale przy takiej liczbie uczestników nabiera zupełnie innego charakteru.

Co ważne, twórcy podchodzą do sprawy ostrożnie. Tryb 128-osobowy będzie dostępny tylko czasowo, a jego obecność zależy od stabilności serwerów i wykrytych błędów. Jeśli coś pójdzie nie tak, deweloperzy mają w zanadrzu alternatywę, mniejszą bitwę 20 na 20 o jeden punkt kontrolny.

System odradzania i brak „tarczy ochronnej”

Nowością jest także zmieniony system odradzania. Gracze będą mogli wybrać miejsce powrotu na pole bitwy, a serwer spróbuje dobrać je możliwie blisko sojusznika. Jednocześnie lokalizacja ma być ukryta przed przeciwnikami i oddalona od zagrożeń.

Brzmi dobrze? Owszem, ale jest haczyk. W przeciwieństwie do klasycznych odrodzeń w bazie, tutaj nie otrzymamy chwilowej niewrażliwości, powrót do walki może być brutalny. To rozwiązanie zwiększa realizm, ale też podnosi poziom trudności.

Piechota w War Thunder klasy, sprzęt i nowa mapa

Druga faza testów piechoty w War Thunder przyniesie także konkretne zmiany w samej rozgrywce. Do wyboru będą klasy takie jak szturmowiec, snajper, specjalista czy kaemista. Każda z nich ma pełnić określoną rolę na polu bitwy, co może wprowadzić więcej taktyki do starć.

Dodatkowo pojawi się nowa mapa Al-Massa, inspirowana regionami Bliskiego Wschodu. Twórcy pracują też nad dronami, skrzyniami zaopatrzenia oraz ulepszeniami interfejsu i dźwięku. W praktyce oznacza to próbę zbudowania pełnoprawnego trybu piechoty, a nie tylko dodatku do znanej formuły.

Społeczność podzielona, rozwój czy naprawa?

Choć zapowiedzi brzmią imponująco, reakcje graczy są mieszane. Część społeczności cieszy się z rozwoju War Thunder i nowej zawartości. Inni zwracają uwagę, że gra nadal wymaga poprawek w obecnej formie.

To klasyczny dylemat, rozwijać nowe funkcje czy najpierw dopracować fundamenty? W przypadku War Thunder odpowiedź nie jest oczywista. Z jednej strony nowe tryby przyciągają uwagę, z drugiej, mogą odciągać zasoby od naprawy istniejących problemów.

Podsumowanie

War Thunder wyraźnie podnosi poprzeczkę i testuje rozwiązania, które dotąd kojarzyły się głównie z innymi seriami. Tryb dla 128 graczy może okazać się przełomowy, o ile technologia nadąży za ambicjami.

Finalnie wszystko rozbije się o jedno, czy skala pójdzie w parze z jakością. Jeśli tak, War Thunder może wkroczyć na zupełnie nowy poziom. Jeśli nie, gracze szybko to zweryfikują.

Komentarze

Jeszcze nie ma komentarzy.

Komentarze tylko dla zalogowanych
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.
Przejdź do logowania