W No Man’s Sky pewien gracz poświęcił 1400 godzin na zbudowanie miasta tak wielkiego, że łamie ono granice narzucone przez samą grę.
Największe miasto w historii No Man’s Sky
Społeczność No Man’s Sky nie przestaje zaskakiwać swoją kreatywnością. Tym razem gracz o pseudonimie ReadyPlayerFamily stworzył coś, co przekracza wszelkie oczekiwania. Jego projekt, nazwany Hell Vegas, to ogromna metropolia, której złożoność i rozmiar wykraczają poza jakiekolwiek ramy przewidziane przez twórców gry.
Co ciekawe, miasto można odwiedzić wyłącznie w trybie permadeath, co dodaje całemu doświadczeniu dodatkowej intensywności.
Jak powstało Hell Vegas?
Gracz spędził aż 1400 godzin na budowie swojego dzieła. W tym czasie wykorzystał liczne błędy, glitchy oraz sztuczki, aby ominąć systemowe ograniczenia. W standardowej rozgrywce No Man’s Sky pozwala jedynie na wznoszenie niewielkich baz i osad.
Tymczasem Hell Vegas to istny cyfrowy moloch, który potrafi przeciążyć nawet najmocniejsze maszyny. Niektórzy użytkownicy donoszą, że samo jego załadowanie zajmuje nawet 5 minut, co w realiach tej gry jest wartością skrajnie wysoką.
Architektoniczne arcydzieło w galaktyce
ReadyPlayerFamily zadbał nie tylko o rozmiar, ale też o estetykę i detale. Miasto składa się z licznych dzielnic, struktur, tuneli i wieżowców. Co więcej, całość jest logicznie zaprojektowana, a gracze mogą swobodnie ją eksplorować.
Dla wielu to dowód, że mimo upływu lat, No Man’s Sky nadal inspiruje graczy do przekraczania granic. Gra, która na premierę spotkała się z krytyką, dziś jest przykładem tego, jak konsekwentna odbudowa zaufania może przyciągnąć lojalną społeczność.
Co dalej z No Man’s Sky?
Studio Hello Games nieustannie rozwija swoją produkcję. Każda kolejna aktualizacja przynosi nowości, które umożliwiają graczom jeszcze większą swobodę twórczą.
Dzięki temu tytuł zyskał drugie życie i przyciąga miliony graczy na całym świecie. A Hell Vegas może stać się legendarnym miejscem, które każdy fan gry będzie chciał odwiedzić.