Discord wprowadza globalną weryfikację wieku, która obejmie zarówno nowych, jak i obecnych użytkowników. Od marca platforma domyślnie przypisze konta do trybu „nastolatek”, a pełen dostęp uzyskają tylko osoby, które potwierdzą pełnoletność. Firma przyznaje wprost, część społeczności może odejść.
Co dokładnie zmienia Discord?
Discord ogłosił, że od przyszłego miesiąca uruchomi na całym świecie tzw. teen-by-default, czyli tryb nastolatka jako ustawienie domyślne. Oznacza to, że każde konto (nawet już istniejące) zostanie objęte ograniczeniami, dopóki użytkownik nie potwierdzi, że jest osobą dorosłą.
W praktyce Discord chce w ten sposób wzmocnić ochronę nieletnich i dostosować się do rosnących wymogów regulatorów w różnych krajach. Discord wcześniej testował podobne rozwiązania m.in. w Wielkiej Brytanii i Australii, a teraz wdraża je globalnie.
Co istotne, według przedstawicieli firmy większość użytkowników „nie odczuje dużej zmiany”, o ile nie korzysta z treści oznaczonych jako wrażliwe lub przeznaczone wyłącznie dla dorosłych.
Jakie ograniczenia czekają nieweryfikowanych użytkowników?
Jeśli konto nie zostanie zweryfikowane jako należące do osoby dorosłej, Discord nałoży szereg automatycznych ograniczeń. Wśród nich znajdą się m.in.:
- brak dostępu do serwerów i kanałów z ograniczeniami wiekowymi,
- zablokowana możliwość wypowiadania się na wybranych kanałach głosowych typu Stage,
- stałe filtry treści wrażliwych i drastycznych,
- automatyczne filtrowanie wiadomości prywatnych od nieznanych osób,
- ostrzeżenia przy zaproszeniach do znajomych od obcych użytkowników.
Co więcej, nawet jeśli ktoś wcześniej należał do serwera z treściami dla dorosłych, po wdrożeniu zmian zobaczy go jako „zasłonięty” do czasu przejścia weryfikacji. Bez potwierdzenia wieku dostęp zostanie realnie zablokowany.
Jak będzie wyglądać weryfikacja wieku?
Discord przewiduje dwie główne metody potwierdzenia pełnoletności:
- Szacowanie wieku na podstawie twarzy, użytkownik wykona selfie lub krótkie nagranie wideo, a system AI przeanalizuje materiał. Według firmy dane nie opuszczają urządzenia.
- Przesłanie dokumentu tożsamości, weryfikacja przez zewnętrznego partnera. Discord deklaruje, że zdjęcia dokumentów są w większości przypadków usuwane natychmiast po potwierdzeniu wieku.
Dodatkowo w tle działać będzie model wnioskowania o wieku, który analizuje m.in. aktywność na platformie czy rodzaje ogrywanych tytułów. Jeśli system z dużą pewnością uzna użytkownika za dorosłego, może on w ogóle nie zostać poproszony o dodatkową weryfikację.
Prywatność i wcześniejsze problemy
Temat budzi spore emocje, zwłaszcza po zeszłorocznym incydencie z udziałem zewnętrznego dostawcy usług weryfikacyjnych, w którym doszło do naruszenia bezpieczeństwa danych. Wówczas ujawniono informacje związane z procesem potwierdzania wieku, w tym zdjęcia dokumentów. Discord zapewnia, że po tamtym zdarzeniu zakończył współpracę z tym partnerem i zmienił procedury.
Discord liczy się z odpływem użytkowników
Firma nie ukrywa, że nowe zasady mogą oznaczać krótkoterminowy spadek popularności.
Spodziewamy się pewnego spadku i uwzględniamy to w naszych planach. Znajdziemy inne sposoby, aby przyciągnąć użytkowników z powrotem – przyznała Savannah Badalich, globalna szefowa ds. polityki produktowej Discorda.
Podsumowując, Discord wchodzi w nową erę, w której weryfikacja wieku stanie się standardem. Czy użytkownicy zaakceptują te zmiany, czy raczej poszukają alternatyw?