James Howells chce odkupić wysypisko, na którym może leżeć miliardowa fortuna

James Howells dysk bitcoin
fot: mat. pras. X / @ironandreww
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

James Howells, brytyjski inżynier IT, od ponad dekady próbuje odzyskać dysk twardy, który przez przypadek trafił na wysypisko w Newport. Zawiera on klucze do portfela z 8 000 Bitcoinów, co dziś oznacza fortunę wartą miliardy złotych. Pomimo wcześniejszych niepowodzeń, teraz ma nowy plan – chce wykupić cały teren wysypiska, zanim miasto go zamknie i przekształci w farmę słoneczną. Czy uda mu się doprowadzić swoją misję do końca?

Bitcoinowa fortuna na wysypisku: James Howells walczy o swoją szansę

James Howells to postać znana w świecie kryptowalut z powodu jednej z najbardziej niefortunnych historii związanych z Bitcoinem. W 2013 roku przypadkowo wyrzucił dysk twardy zawierający klucze do portfela z 8 000 Bitcoinów. W tamtym czasie wartość kryptowaluty była niska, ale dziś mówimy o fortunie wartej miliardy złotych. Brytyjczyk przez lata próbował odzyskać nośnik, jednak jego starania spotykały się z odmową władz miasta Newport, gdzie znajduje się wysypisko. Teraz ponownie podejmuje walkę, tym razem proponując wykupienie terenu.

Dlaczego Howells nie może przekopać wysypiska?

Pomimo wielokrotnych prób uzyskania zgody na przeszukanie składowiska, James Howells napotykał na przeszkody prawne i administracyjne. Władze Newport argumentowały, że prace poszukiwawcze mogą naruszyć przepisy dotyczące ochrony środowiska, a także stanowić zagrożenie sanitarne. Sąd Najwyższy Wielkiej Brytanii odrzucił jego apelację, uznając, że zgodnie z prawem odpady przekazane na składowisko stają się własnością miasta. To sprawiło, że Brytyjczyk musiał szukać alternatywnych rozwiązań.

Wysypisko w Newport zmieni się w farmę słoneczną

Nowe informacje podają, że teren wysypiska ma zostać zamknięty i przekształcony w farmę słoneczną. Rada miasta Newport uzyskała już pozwolenie na realizację projektu, który ma dostarczać energię dla elektrycznych śmieciarek. Decyzja ta wywołała zaskoczenie u Howella, który uważa, że zanim teren zostanie zabezpieczony, powinien mieć szansę na odzyskanie swojej fortuny.

Plan zakupu wysypiska: czy to się uda?

Zdeterminowany Brytyjczyk znalazł nowy sposób na osiągnięcie celu. Zaproponował wykupienie terenu, co mogłoby pozwolić mu na przeprowadzenie poszukiwań na własnych zasadach. Jak informuje BBC News, Howells omawiał już tę możliwość z potencjalnymi inwestorami. Wcześniej on i jego zespół byli gotowi przeznaczyć około 13 milionów dolarów na prace wykopaliskowe, które miałyby potrwać do trzech lat. Teraz kwota może być jeszcze wyższa, ponieważ musi uwzględniać wartość całego terenu.

Co dalej z wysypiskiem i fortuną w Bitcoinach?

Nie wiadomo jeszcze, jak władze Newport zareagują na propozycję zakupu terenu przez Howella. Z jednej strony sprzedaż mogłaby oszczędzić miastu koszty związane z zamykaniem i zabezpieczaniem wysypiska. Z drugiej strony, prace poszukiwawcze mogą budzić obawy ekologiczne i prawne. Pewne jest jedno – historia Jamesa Howella to jeden z najbardziej fascynujących przypadków w świecie kryptowalut, a jego determinacja może jeszcze doprowadzić do nieoczekiwanego zwrotu akcji.