Neil Druckmann – reżyser i współtwórca The Last of Us – po latach zakończył debatę na temat zakończenia gry. Okazuje się, że Świetliki rzeczywiście mogły stworzyć lekarstwo.
Druckmann potwierdza: w uniwersum The Last of Us możliwe było lekarstwo
Zakończenie pierwszej części The Last of Us od lat budziło ogromne emocje i prowokowało filozoficzne pytania. Czy Joel postąpił słusznie, ratując Ellie kosztem potencjalnego lekarstwa dla ludzkości? Przez dwanaście lat fani spierali się, czy Świetliki naprawdę miały jakiekolwiek szanse na stworzenie skutecznego antidotum na infekcję cordycepsem.
Tymczasem Neil Druckmann, szef studia Naughty Dog i reżyser gry, postanowił rozwiać wszelkie wątpliwości. W rozmowie w podcaście Sacred Symbols (źródło: GamesRadar), twórca jednoznacznie stwierdził, że w świecie gry możliwe było opracowanie leku.
– Wszystko, co mogę powiedzieć, to że naszą intencją było, aby stworzyli lekarstwo – powiedział Druckmann. – To sprawia, że bardziej interesujące jest pytanie filozoficzne dotyczące tego, co robi Joel.
Fani The Last of Us podzieleni po latach milczenia
Pomimo jasnej deklaracji twórcy, wielu graczy czuje się rozczarowanych takim zakończeniem dyskusji. Społeczność Reddita podchodzi do wypowiedzi Druckmanna z dużym dystansem. Część użytkowników uważa, że gra celowo przedstawiała szanse na lekarstwo jako bardzo nikłe, co budowało dramaturgię i moralną niejednoznaczność finału.
Co więcej, główny lekarz Świetlików był weterynarzem pracującym w zrujnowanym szpitalu. Według niektórych fanów nie dysponował on ani odpowiednimi zasobami, ani wiedzą, by wyprodukować skuteczne lekarstwo. Dlatego pozostawienie zakończenia w sferze niedopowiedzeń było dla nich bardziej wartościowe niż jednoznaczna odpowiedź.
Odpowiedź Druckmanna zmienia odbiór zakończenia
Dla wielu fanów wiedza o realnej możliwości stworzenia leku może zmienić interpretację zachowania Joela. Jego decyzja – ratując Ellie, ale skazując świat na dalsze cierpienie – była dotąd postrzegana jako moralnie dwuznaczna. Teraz, gdy wiadomo, że istniała szansa na ratunek, jego czyn może wydawać się bardziej egoistyczny niż heroiczny.
Z drugiej strony, Druckmann nie zmienia intencji narracyjnych. Jego wypowiedź podkreśla, że prawdziwa wartość historii tkwi nie w jednoznacznych odpowiedziach, ale w złożoności ludzkich wyborów.