Rockstar Games a przyszłość rynku gier: PC przejmuje prowadzenie, konsole „zostają, ale się zmieniają”

Rockstar Games
fot: mat. pras. Rockstar Games
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Według Straussa Zelnicka, prezesa Take-Two Interactive (właściciela Rockstar Games) przyszłość branży coraz wyraźniej przesuwa się w stronę pecetów. Konsole nie znikną, lecz ich obecny kształt może stopniowo ustępować systemom otwartym. Dyskusję podkręca fakt, że sam gigant stoi przed premierą GTA VI, które… nadal pojawi się najpierw tylko na konsolach.

Deklaracja prezesa Take-Two i rosnący wpływ platformy PC

Strauss Zelnick w rozmowie z CNBC nie owijał w bawełnę: choć konsole nigdzie się nie wybierają, to rynek wyraźnie kieruje się ku pecetom. Jego zdaniem branża gier zmierza w stronę otwartych systemów, a więc takich, które pozwalają twórcom i użytkownikom na większą swobodę. Innymi słowy, to pecety zapewniają elastyczność, rozwój i szybkie innowacje, natomiast tradycyjne konsole pozostają wciąż urządzeniami zamkniętymi.

Co najważniejsze, Zelnick nie przewiduje nagłego końca sprzętów od PlayStation czy Xboxa. Uważa jednak, że forma „konsoli”, jaką znamy od dwóch dekad, będzie stopniowo ewoluować, przechodząc bardziej w stronę hybryd między PC a klasycznym urządzeniem TV-ready. W rezultacie zmieni się nie tylko to, gdzie gramy, ale i jak twórcy będą projektować swoje gry, także te od Rockstar Games.

Pecety wypychają konsole? Steam Deck, Steam Machine i kierunek zmian

Najlepszym przykładem tego trendu są działania Valve. Najpierw pojawił się Steam Deck, który zrewolucjonizował segment handheldów, a teraz wraca Steam Machine, pełnoprawne urządzenie przypominające konsolę, lecz działające jak komputer. To symbol przemian: sprzęty o „pecetowych korzeniach” zaczynają zajmować przestrzeń dotąd zarezerwowaną dla konsol.

Microsoft także eksperymentuje

Z czasem Microsoft poszedł jeszcze dalej. W branżowych doniesieniach regularnie przewija się temat przebudowy marki Xbox na hybrydę, urządzenie, które równie dobrze mogłoby funkcjonować jako mały, domowy PC. Jeśli tak się stanie, układ sił zmieni się jeszcze szybciej.

Rynek nie kłamie: gdzie dziś zarabia właściciel Rockstar Games?

O ile wypowiedzi brzmiały jak szeroka prognoza dla całej branży, o tyle dane finansowe Take-Two malują dość ciekawy obraz. W ostatnim kwartale:

  • 46% przychodów pochodziło z urządzeń mobilnych,
  • 41% z konsol,
  • 13% z PC i pozostałych platform.

To zaskakująco niski wynik pecetów, biorąc pod uwagę deklaracje Zelnicka. Natomiast warto zaznaczyć, że segment mobile rośnie najszybciej, co znacząco wpływa na układ sił w spółce. W praktyce oznacza to jedno: nawet jeśli PC jest „przyszłością”, to mobilki są „teraźniejszością w turbo przyspieszeniu”.

A co z Rockstar Games i GTA VI? Tu robi się ciekawie

Choć Zelnick mówił otwarcie o potędze pecetów, sytuacja wygląda nieco ironicznie, gdy spojrzymy na flagową markę Rockstar Games. GTA 6, prawdopodobnie największa premiera w historii, nadal pojawi się najpierw wyłącznie na PlayStation 5 i Xbox Series X/S. Wersja PC? Tradycyjnie trzeba będzie poczekać. Długo.

A więc z jednej strony prezes zapowiada przyszłość opartą na systemach otwartych, za to z drugiej największy produkt jego firmy debiutuje na platformach zamkniętych. Wbrew pozorom nie ma tu sprzeczności, to biznes. Konsole gwarantują gigantyczny rynek startowy, który Rockstar Games wykorzystuje od lat.

Co dalej? Konsole zostaną, ale już w nowej formie

Zelnick podkreśla, że konsole nie znikną „w przewidywalnej przyszłości”. Rzecz jasna, wiele może się zmienić, lecz urządzenia podłączane do telewizora pozostaną z nami, tylko w nowym wydaniu. Finalnie kierunek jest jasny: więcej otwartości, więcej hybryd, większa rola pecetowych technologii.

Dla graczy w Polsce oznacza to coraz większą swobodę wyboru. Popularność PC w kraju (napędzana choćby dynamicznym rynkiem sprzętu i e-sportu) wpisuje się idealnie w światowy trend. W efekcie to użytkownik, a nie producent konsoli, będzie dyktował warunki.

Podsumowanie

Ostatecznie można stwierdzić, że rynek stoi na rozdrożu: konsole zostają, pecety przejmują prowadzenie, a mobilki rosną jak na drożdżach. W centrum tej układanki wciąż stoi Rockstar Games, które wyznacza tempo branży. Pytanie tylko: czy GTA VII trafi na PC już w dniu premiery?