Platforma Steam nie przestaje zadziwiać. W ciągu zaledwie pięciu lat liczba aktywnych użytkowników praktycznie się podwoiła, a najnowszy rekord to aż 41,6 miliona graczy zalogowanych w tym samym momencie. Valve udowadnia, że na rynku cyfrowej dystrybucji gier na PC nie ma sobie równych.
Steam rośnie w siłę z roku na rok
Rynek cyfrowych platform gamingowych jest coraz bardziej zatłoczony, ale Steam wciąż niepodzielnie rządzi. W ostatni weekend padł nowy rekord, 41,6 miliona użytkowników online jednocześnie. To trzecie pobicie rekordu w 2025 roku i kolejny dowód, że potęga platformy Valve nie słabnie mimo upływu lat.
Jeszcze w 2020 roku maksymalny „peak” wynosił niecałe 20 milionów graczy. W 2024 roku było to już 33,6 miliona, a dziś wynik ten przekroczył 40 milionów. Innymi słowy, w ciągu pięciu lat Steam niemal podwoił swoją bazę aktywnych użytkowników. To tempo, którego może pozazdrościć każda inna platforma.
Nie tylko rekordy, ale też zaufanie społeczności
Dlaczego to właśnie Steam utrzymuje tak mocną pozycję? Przede wszystkim dzięki stabilności, prostocie i rozbudowanej infrastrukturze. Sklep Valve to nie tylko miejsce zakupu gier, ale też centrum społeczności z funkcjami czatu, warsztatu modów, kart kolekcjonerskich i niezliczonych funkcji społecznościowych.
Co więcej, Valve nieustannie rozwija swoje narzędzia. Proton dla graczy na Linuxie czy Steam Deck, który poszerza ekosystem o przenośny sprzęt. Nawet jeśli w statystykach pojawiają się konta botów (co naturalne przy takiej skali) nie zmienia to faktu, że to właśnie tu toczy się życie większości graczy PC.
Konkurencja daleko w tyle
Choć Epic Games Store czy Ubisoft Connect próbują nadgonić, różnica w zasięgu i funkcjonalności jest ogromna. Steam ma za sobą nie tylko przewagę technologiczną, ale też wieloletnie zaufanie użytkowników. Nawet największe korporacje nie są w stanie zbudować tak rozbudowanej społeczności.
Warto dodać, że wzrost popularności platformy zbiegł się z rosnącym zainteresowaniem grami free-to-play oraz premierami dużych hitów pokroju Baldur’s Gate 3 czy Elden Ring. Każda głośna premiera potrafi dodać kolejny milion do liczników Valve.
Król cyfrowej dystrybucji
Podsumowując, Steam nie tylko bije kolejne rekordy, ale też utrzymuje bezprecedensową pozycję lidera. W świecie, w którym wszystko się zmienia, platforma Valve jest jak stały punkt odniesienia, swoista kotwica pecetowego grania.
Czy w przyszłości ktoś zdoła go zdetronizować? Być może, ale na razie wygląda na to, że Steam może spać spokojnie i to z 41 milionami graczy u swojego boku.