Druga część pierwszego sezonu Battlefield 6 miała być mocnym uderzeniem, nowa zawartość, odświeżone elementy rozgrywki i świeży kierunek tematyczny. Zamiast euforii pojawiła się jednak frustracja. Gracze twierdzą, że aktualizacja California Resistance bardziej szkodzi, niż pomaga.
Battlefield 6 z nową aktualizacją, ale to nie zawartość jest na ustach graczy
Dzisiejszy debiut drugiej części sezonu 1 w Battlefield 6 (aktualizacji California Resistance) miał być prostym scenariuszem: dużo nowości, świeże mechaniki i jeszcze więcej powodów, by wrócić do gry. Tymczasem, Battlefield 6 po raz kolejny wpadł w ten sam problem, z którym zmaga się od premiery: techniczny chaos.
Najpierw gracze odkryli, że ich spersonalizowane ustawienia sterowania zostały zresetowane do wartości domyślnych. W strzelankach, gdzie liczy się każda sekunda i każdy przycisk, to jak nagłe wyrwanie kierownicy podczas jazdy. Nic dziwnego, że fora i Reddit natychmiast zapłonęły.
Dlaczego doszło do tak dużej wpadki?
Według społeczności, problem dotyczy plików PROFSAVE. Część graczy PC poradziła sobie z nim, bo miała kopie zapasowe. „Wystarczyło nadpisać nową wersję starym plikiem i działa”, piszą. Jednak użytkownicy PlayStation i Xboxa takiej opcji nie mają. Muszą ręcznie ustawiać cały układ klawiszy od zera.
Co więcej, gracze donoszą, że to dopiero początek. Akapity skarg obejmują m.in.:
- problemy z przywracaniem sojuszników do walki,
- błędy w celowaniu i szybkim namierzaniu,
- nagłe wyrzucanie do pulpitu,
- brak resetu cotygodniowych wyzwań,
- kontrowersyjny limit czasu w trybie Sabotaż.
W rezultacie część społeczności nazywa California Resistance „wersją beta”, a nie właściwą aktualizacją sezonową.
Stare problemy wracają jak bumerang
Sezon 1 Battlefielda 6 już na starcie był wyboisty. Gracze narzekali wtedy przede wszystkim na mapę Pola Blackwell, uznając ją za źle zaprojektowaną i mało grywalną. Teraz, mimo że EA DICE obiecywało lepszą kontrolę jakości, historia zdaje się powtarzać.
Choć, rzecz jasna, należy podkreślić, że sama zawartość California Resistance (w teorii) jest rozbudowana i przemyślana. Natomiast problemy techniczne sprawiają, że wielu graczy w ogóle nie chce po nią sięgnąć.
Czy grudniowa aktualizacja coś zmieni?
Światełkiem w tunelu ma być aktualizacja Winter Offensive, zaplanowana na 9 grudnia. Dla EA DICE będzie to moment prawdy, zwłaszcza po fali negatywnych opinii, która w ostatnich miesiącach regularnie przytłacza twórców. Jeśli i ta łatka nie spełni oczekiwań, zaufanie społeczności może zostać nadwyrężone jeszcze bardziej.
Z drugiej strony, jeśli studio dopnie techniczne szczegóły i ustabilizuje działanie gry, sezon może wejść na właściwe tory. A gracze (jak pokazuje historia) potrafią wybaczać, o ile dostaną realne poprawki, a nie kolejne obietnice.
Na zakończenie
Ostatecznie gracze Battlefielda 6 nie proszą o wiele. chcą stabilnej gry, w której ich ustawienia nie znikają po aktualizacji, a nowe funkcje działają tak, jak powinny. Czy EA DICE dowiezie to w grudniu? Oto kluczowe pytanie, które przesądzi o dalszym odbiorze całego sezonu.