Arma 4 ma być największym i najbardziej ambitnym projektem w historii Bohemia Interactive. Twórcy zapowiadają mapy o powierzchni do 900 km² i wyjaśniają, dlaczego Unreal Engine nie poradziłby sobie z takim zadaniem.
Arma 4 i mapy o powierzchni do 900 km²
Studio Bohemia Interactive od lat tworzy jedne z najbardziej realistycznych symulatorów militarnych na rynku. Tym razem poprzeczka zawieszona jest wyjątkowo wysoko. Arma 4 ma wprowadzić mapy o powierzchni nawet do 900 km². To ogromny skok w porównaniu do Arma 3, gdzie największe tereny miały 160 km².
Filip Doksanský, szef prac nad silnikiem Enfusion, w rozmowie z czeskim magazynem CzechCrunch zdradził, że osiągnięcie takiej skali nie byłoby możliwe przy użyciu popularnych technologii, takich jak Unreal Engine czy Unity. To właśnie autorski silnik Enfusion pozwala zespołowi rozwijać tak wielki i szczegółowy świat, który jednocześnie ma działać nie tylko na komputerach PC, lecz także na konsolach Xbox i PlayStation.
Dlaczego Arma 4 nie powstaje na Unreal Engine
Doksanský przyznał, że przyglądał się innym projektom, takim jak Gray Zone Warfare. Choć ta gra oferuje imponującą oprawę wizualną, jej pola bitwy obejmują zaledwie 40 km², a do tego wymagają niezwykle mocnego sprzętu. Tymczasem Bohemia Interactive chce, aby Arma 4 była dostępna dla jak największej liczby graczy, w tym użytkowników konsol.
Unreal Engine w obecnej formie nie zapewniałby odpowiedniej optymalizacji przy tak dużych mapach. W rezultacie Bohemia musiała sięgnąć po własną technologię. Enfusion umożliwia budowanie ogromnych przestrzeni przy zachowaniu stabilności i płynności rozgrywki. To pokazuje, że studio stawia nie tylko na realizm, ale też na dostępność.
Enfusion: serce nowej generacji serii Arma
Nowy silnik nie ogranicza się wyłącznie do obsługi wielkich map. Bohemia Interactive zapowiada, że Enfusion otworzy nowe możliwości dla sceny moderskiej. Gracze będą mogli zmieniać niemal każdy element gry, od oprawy audiowizualnej po mechanikę.
Co więcej, proces tworzenia map ma być prostszy i przyjemniejszy niż w poprzednich odsłonach. Dzięki temu społeczność Arma 4 dostanie narzędzia, które pozwolą rozwijać grę przez wiele lat po premierze. To zatem inwestycja w przyszłość całej serii, która zawsze żyła dzięki modom i dodatkom tworzonym przez fanów.
„Proste” wyzwania, które komplikują grę
Doksanský podkreślił, że nawet najbardziej banalne akcje w grze mogą stanowić ogromne wyzwanie programistyczne. Dla gracza otwarcie drzwi samochodu trwa dwie sekundy i nie wydaje się niczym istotnym. Jednak w tym krótkim czasie w świecie gry może wydarzyć się wiele: pojazd może eksplodować, przeciwnik może oddać strzał, a silnik musi to wszystko obsłużyć bez błędów.
Podobnie wygląda kwestia korzystania z lunety snajperskiej. Twórcy chcą, aby gracz widział otoczenie również drugim okiem, co oznacza renderowanie dwóch różnych scen jednocześnie. Takie „drobiazgi” mają zwiększyć realizm, ale dla programistów stanowią kolejne wyzwania, które wymagają solidnego zaplecza technologicznego.
Ambicje Bohemia Interactive
Studio podkreśla, że uniwersalne silniki, takie jak Unreal, świetnie sprawdzają się w wielu gatunkach gier. Jednak w przypadku specyficznych projektów (jak realistyczny FPS z ogromnymi mapami) potrzebne są dedykowane rozwiązania. Dlatego Enfusion powstaje z myślą nie tylko o Arma 4, ale też o przyszłych grach Bohemia Interactive.
Premiera czwartej części serii została już potwierdzona na 2027 rok. Twórcy zapowiadają, że produkcja otrzyma długoterminowe wsparcie, a dzięki Enfusion stanie się platformą, na której przez lata będzie można budować nowe doświadczenia.
Co dalej z Arma 4?
Fani serii mogą spodziewać się, że Bohemia Interactive nie tylko dostarczy ogromne mapy, ale także zadba o szczegółowość i realizm. Zatem gracze otrzymają najbardziej kompleksowy symulator wojskowy na rynku. Co więcej, wsparcie dla modów sprawi, że społeczność ponownie będzie kluczowym elementem życia gry.
Tymczasem Bohemia stawia sobie ambitne cele, stworzyć doświadczenie, które nie tylko odda realia pola walki, ale też będzie dostępne dla szerokiego grona odbiorców. Dlatego Arma 4 zapowiada się na produkcję, która może zdefiniować standardy dla gier wojskowych w nadchodzących latach.