Społeczność moderska nie zwalnia tempa. Do Baldur’s Gate 3 trafiła właśnie nowa minikampania inspirowana kultowym „Curse of Strahd”, oferująca nową mapę, setki linii dialogowych i pełny dubbing. Projekt powstawał około roku i już teraz można go pobrać.
Kolacja w Barovii, czyli Baldur’s Gate 3 w gotyckim wydaniu
Od momentu udostępnienia oficjalnych narzędzi moderskich do Baldur’s Gate 3 minęło już sporo czasu. Nic więc dziwnego, że ambitne projekty zaczynają wreszcie ujrzeć światło dzienne. Jednym z nich jest „Dinner With Strahd”, minikampania dostępna na NexusMods, która przenosi graczy do Zamku Ravenloft.
Inspiracją dla twórców był legendarny moduł „Curse of Strahd” z uniwersum Dungeons & Dragons. W centrum wydarzeń stoi oczywiście Strahd von Zarovich, Wampirzy Lord rządzący Barovią. Co najważniejsze, modyfikacja nie ogranicza się do prostego questu. Oferuje ponad 600 w pełni dubbingowanych i animowanych linii dialogowych, a także zupełnie nową mapę zamku.

Jak rozpocząć przygodę i czego się spodziewać?
Aby zagrać w nową zawartość w Baldur’s Gate 3, potrzebny jest zapis z trzeciego aktu. Najpierw należy udać się w okolice Rivington, niedaleko punktu szybkiej podróży przed wejściem do miasta. Tam czeka kobieta z wozem, krótka rozmowa prowadzi do zaproszenia na kolację w Barovii. Proste? Tylko pozornie.


fot: NexusMods / Ninjasniperkitty
W trakcie przygody gracze mogą spróbować pokonać Strahda w walce lub… obrać zupełnie inną drogę i spróbować go uwieść. To rozwiązanie dobrze wpisuje się w charakter Baldur’s Gate 3, które od premiery słynie z rozbudowanych dialogów i swobody wyboru.
Jednak twórcy moda otwarcie przyznają, że projekt nie jest jeszcze perfekcyjny. Na stronie modyfikacji znajduje się dziesięciopunktowa lista planowanych poprawek. Co więcej, autorzy zalecają zdjęcie broni emitującej pasywne światło przed rozpoczęciem kolacji. W przeciwnym razie połowa wampirzej świty może zareagować… nerwowo. Trudno się dziwić, wampiry i światło nie idą w parze.
Moderska scena Baldur’s Gate 3 w formie
Premiera „Dinner With Strahd” pokazuje że scena moderska w Baldur’s Gate 3 stale się rozwija. Równocześnie powstaje znacznie większy projekt, „Project Strahd”, który ma być pełnoprawnym przełożeniem „Curse of Strahd” na silnik gry.
Takie inicjatywy przypominają, jak ogromny potencjał drzemie w narzędziach udostępnionych przez twórców. W praktyce oznacza to setki godzin dodatkowej zabawy bez konieczności czekania na oficjalne DLC.
Fanowska pasja, która zmienia grę
„Dinner With Strahd” to dowód na to, że społeczność potrafi tchnąć nowe życie w Baldur’s Gate 3. Owszem, projekt wymaga jeszcze poprawek, lecz już teraz oferuje unikalną mapę, setki dialogów i świeże podejście do znanej historii.
Czy warto zagrać teraz, czy lepiej poczekać na finalną wersję? To zależy od tolerancji na drobne błędy. A skoro po roku pracy otrzymujemy taką jakość, to co przyniosą kolejne miesiące?