Battlefield 6 dostanie darmową zawartość już w pierwszym sezonie

Battlefield 6
fot: mat. pras. EA DICE
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Electronic Arts nie zamierza zwalniać tempa. Battlefield 6 otrzyma pokaźny zestaw nowej zawartości tuż po premierze, a gracze nie zapłacą za to ani grosza. Już od końca października na serwery trafią kolejne mapy, tryby i bronie, które rozbudują podstawowe doświadczenie.

Nowe otwarcie dla Battlefield 6

Jeszcze gra nie zdążyła wylądować na półkach sklepowych, a EA już odkrywa karty związane z popremierową zawartością. Pierwszy sezon Battlefield 6 został rozłożony na trzy etapy, każdy z nich wprowadzi odmienny zestaw atrakcji. Co najważniejsze, wszystko będzie dostępne za darmo.

Rogue Ops na kalifornijskiej ziemi

Pierwszy pakiet (Rogue Ops) zadebiutuje 28 października. Gracze przeniosą się na mapę Blackwell Fields, czyli kalifornijską bazę lotniczą. To arena stworzona pod duże bitwy, w których nie zabraknie zarówno pojazdów naziemnych, jak i helikopterów. Nowym sprzętem będzie opancerzony APC Traverser Mark 2.

Opór na przedmieściach

Kolejna paczka, California Resistance, wpadnie w ręce graczy 18 listopada. Tym razem walka przeniesie się na przedmieścia zachodniego wybrzeża, na mapę Eastwood. Tryb Sabotage wymusi taktyczne podejście, jedna drużyna podkłada ładunki, druga desperacko broni celów.

W arsenale pojawi się dwulufowa strzelba DB-12, rewolwer M327 Trait, a także unikalne bronie powiązane z konkretnymi lokacjami. To zapowiada sporo eksperymentów na serwerach.

Zamarznięty Brooklyn i nowe mechaniki

Finał sezonu 1 przypadnie na 9 grudnia. Winter Offensive wprowadzi alternatywną wersję mapy Brooklynu, Ice Lock Empire State. Temperatury spadną poniżej zera, a gracze będą musieli zmierzyć się z nową mechaniką… zamarzania. To nie tylko efekt wizualny, ale też element wpływający na tempo rozgrywki. Dodatkową atrakcją będzie broń biała, czekan, który otworzy nowy rozdział w walce wręcz.

Czy to początek rewolucji w serii?

Darmowy pierwszy sezon to wyraźny sygnał, że Battlefield 6 ma być długoterminowym projektem. EA stawia na płynny rozwój gry, zamiast na drogie dodatki. To krok, który może odwrócić uwagę części graczy od konkurencyjnego Call of Duty.

Podsumowując, pytanie brzmi nie „czy warto czekać”, ale raczej: na którą z tych nowości ostrzycie sobie zęby najbardziej?