Battlefield 6 dopiero co świętuje premierę, a gracze już przesuwają granice tego, co wydaje się możliwe. Najnowsze nagranie ze snajperką pokazuje strzał z ponad 1350 metrów i choć kulisy sytuacji są nieco komiczne, to internauci są zgodni: czegoś takiego w Battlefield 6 jeszcze nie widzieliśmy.
Strzał który rozgrzał Reddita
Na platformie Reddit pojawił się krótki materiał od gracza o nicku WhiskeyFoxtrot1294. Wideo wygląda niepozornie, dwa strzały oddane w kierunku ledwo widocznej sylwetki na horyzoncie. Pierwszy chybiony, drugi… czysty headshot. Dopiero po kilku sekundach widać efekt, bo pocisk pokonuje absurdalne 1354 metry. Battlefield 6 może i nie ma tak dużych dystansów jak ARMA, ale to i tak wynik, którego przebicie nie będzie łatwe.
Co więcej, społeczność błyskawicznie uznała to za najdłuższy opublikowany headshot w historii Battlefield 6. Gracz Hammermier2 skomentował, że sam był dumny ze swoich „489 metrów” i można śmiało założyć, że nie był jedyny, komu właśnie spadło morale.
Rekord? Tak. Ale z małym ale
Sielanka nie trwała jednak długo. Autor nagrania ujawnił w komentarzach, że jego przeciwnik… stał nieruchomo, bo padł mu kontroler. Panowie strzelali do siebie dobre 6-7 minut i dopiero losowy przypadek sprawił, że idealne okno do headshota się pojawiło.
Battlefield 6 w obecnej formie działa tak, że snajperzy są w stanie przeliczać drop pocisku niemal jak w symulacji balistycznej. W połączeniu z pewnymi perkami i gadżetami gra potrafi nagradzać cierpliwość w sposób bardzo widowiskowy.
Społeczność już ostrzy lunety
Choć część graczy słusznie zauważa, że nie wszystkie mecze są nagrywane, więc rekord może de facto być nieoficjalny, to właśnie takie klipy nakręcają społeczność. A Battlefield 6 ma już pierwszych maniaków „kilometrowych snipe’ów”. Można spodziewać się kolejnych prób i to prawdopodobnie bardzo szybko.
Czy 1354 metry to koniec zabawy? Śmiem twierdzić, że to dopiero początek czegoś, co w tej społeczności będzie małą subkulturą.