Battlefield 6 z oceną ESRB. To będzie brutalna odsłona

Battlefield 6 ESRB
fot: mat. pras. EA
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Battlefield 6 doczekał się oficjalnej oceny ESRB. Według zapowiedzi nowa część serii Electronic Arts ma być wyjątkowo brutalna i pełna makabry.

Battlefield 6 i ocena ESRB: co wiemy?

Entertainment Software Rating Board, czyli organizacja zajmująca się klasyfikacją wiekową gier wideo, wystawiła ocenę nadchodzącej strzelance Electronic Arts. Battlefield 6 został oznaczony jako tytuł przeznaczony dla graczy powyżej 17. roku życia. Powodem są: krew i makabryczność, intensywna przemoc oraz mocny język.

Warto zaznaczyć, że ESRB szczególnie zwraca uwagę na treści fabularne. Zatem istnieje duże prawdopodobieństwo, że tak wysoka klasyfikacja odnosi się głównie do kampanii singleplayer, a nie do sieciowego multiplayera. Ten ostatni fani mieli już okazję przetestować w ramach otwartych beta-testów.

Makabryczność w serii Battlefield

Co ciekawe, to dopiero trzecia część cyklu, która otrzymała etykietę „makabryczności”. Wcześniej w taki sposób oceniono jedynie Battlefielda 4 z 2013 roku oraz Battlefield Hardline z 2015 roku. Ponadto Battlefield 6 to już czwarta gra z serii, którą sklasyfikowano jako produkcję pełną „intensywnej przemocy”. W tej grupie znalazły się wcześniej wspomniane tytuły, a także Battlefield 3 z 2011 roku.

Można więc zauważyć, że Electronic Arts powraca do bardziej drastycznych przedstawień wojny. Tymczasem w poprzednich odsłonach nacisk częściej kładziono na widowiskowość i dynamiczną akcję.

Dlaczego Battlefield 6 ma być tak brutalny?

Twórcy serii od lat starają się podkreślać realizm bitewnych zmagań. Dlatego w nowej odsłonie zobaczymy więcej naturalistycznych scen, które mają oddać prawdziwy obraz współczesnych konfliktów. Przede wszystkim kampania fabularna ma wprowadzić cięższy klimat.

W rezultacie gracze mogą spodziewać się mocnych scen walki wręcz, efektów rozczłonkowania czy bardziej dosadnych animacji egzekucji. Co więcej, pojawi się także ostrzejszy język postaci, co dodatkowo wzmocni klimat wojny bez kompromisów.

Premiera i platformy

Battlefield 6 zadebiutuje 10 października 2025 roku. Gra trafi jednocześnie na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S. Fani serii mogą więc przygotować swoje komputery i konsole na naprawdę wymagającą produkcję.

Dla wielu graczy oznacza to powrót do czasów, kiedy seria była znana z odważnych pomysłów i nieco bardziej kontrowersyjnych decyzji. Dlatego oczekiwania wobec tej części są wyjątkowo wysokie.

Czy brutalność przyciągnie graczy?

Pytanie, które zadają sobie fani, brzmi: czy większa dawka brutalności to dobry kierunek? Z jednej strony daje to poczucie większego realizmu i intensywności bitew. Z drugiej strony niektórzy mogą uznać, że to przesada i niepotrzebne epatowanie przemocą.

Ponadto gracze multiplayerowi mogą nie zauważyć aż takiej różnicy, ponieważ elementy najbardziej kontrowersyjne najpewniej pojawią się głównie w kampanii singleplayer. Zatem to właśnie fabularna część gry stanie się tematem największych dyskusji po premierze.

Co to oznacza dla marki Battlefield?

Seria od lat balansuje między realizmem a widowiskowością. Battlefield 6 może być próbą powrotu do korzeni, gdzie pole walki było ukazane w surowszy sposób. Dzięki temu Electronic Arts ma szansę zyskać w oczach graczy, którzy cenią sobie mocniejsze doznania.

Przede wszystkim jednak twórcy muszą pamiętać, że przesadne epatowanie brutalnością nie zawsze przekłada się na sukces. W rezultacie balans między realizmem a grywalnością okaże się kluczowy.

Podsumowanie

Battlefield 6 już teraz budzi emocje dzięki ocenie ESRB. Intensywna przemoc, makabryczność i mocny język zapowiadają jedną z najostrzejszych odsłon w historii serii. Premiera już w październiku 2025 roku, a gracze dowiedzą się wtedy, czy brutalność pójdzie w parze z jakością rozgrywki.