Nowe informacje dotyczące Battlefield 7 wywołały gorącą dyskusję wśród fanów serii. Według przecieków, gra może otrzymać płatną subskrypcję BF Pro, oferującą bonusy oraz przyspieszenie progresji w battle passie. Czy to kolejny powód do frustracji dla graczy?
Battlefield 7 z abonamentem BF Pro? Nowe przecieki budzą kontrowersje
W sieci pojawiły się nowe informacje na temat Battlefield 7, które wywołały burzę wśród graczy. Według przecieków, Electronic Arts może wprowadzić do gry subskrypcję BF Pro, przypominającą modele znane z Fortnite Crew czy R6 Membership. Użytkownik o pseudonimie Vanick, znany dataminer, udostępnił na Discordzie zrzut ekranu, który szybko rozprzestrzenił się na platformach społecznościowych, w tym na Reddicie.
Co ma oferować subskrypcja BF Pro?
Z przecieków wynika, że BF Pro zapewni graczom szereg dodatkowych korzyści, takich jak:
- pełny dostęp do battle passa, wzbogacony o ekskluzywne treści,
- pakiet startowy z sześcioma unikalnymi przedmiotami kosmetycznymi,
- 10% dodatkowego doświadczenia w battle passie,
- możliwość tworzenia i hostowania własnego serwera,
- 20 pominięć poziomów w battle passie, co przyspieszy odblokowanie nagród,
- dodatkową ścieżkę bonusową z treściami udostępnianymi w trakcie sezonu,
- ekskluzywne wyzwania BF Pro, oferujące unikalne skórki z bieżącego i poprzednich sezonów,
- dostęp do specjalnej stacji radiowej Pro Radio Station.
Gracze niezadowoleni z kolejnej formy monetyzacji
Informacje o możliwym wprowadzeniu subskrypcji BF Pro spotkały się z mieszanym odbiorem, w komentarzach na Reddicie gracze obawiają się, że może to być kolejny krok w stronę nadmiernej monetyzacji serii. Co więcej, już wcześniej była ona krytykowana za swoją politykę finansową. Wielu fanów Battlefield liczyło na odbudowanie wizerunku marki po problematycznych premierach poprzednich odsłon, jednak wprowadzenie płatnej subskrypcji może dodatkowo zaszkodzić opinii o grze.
Co dalej z Battlefield 7?
Na ten moment Electronic Arts nie potwierdziło oficjalnie istnienia subskrypcji BF Pro. Niemniej jednak przecieki tego typu często okazują się trafne, zwłaszcza gdy pochodzą od sprawdzonych źródeł. Społeczność graczy uważnie obserwuje rozwój sytuacji i liczy na to, że twórcy zdecydują się na bardziej przystępną politykę monetyzacyjną.