Capcom potwierdza „niezamierzony błąd” w Monster Hunter: Wilds. Duża aktualizacja optymalizacji już w lutym

Monster Hunter Wilds
fot: mat. pras. CAPCOM
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Capcom oficjalnie przyznał, że Monster Hunter: Wilds zmaga się z poważnym, niezamierzonym błędem wpływającym na wydajność. Japoński wydawca zapowiedział szeroko zakrojone poprawki optymalizacyjne, które trafią na wszystkie platformy wraz z lutową aktualizacją.

Capcom reaguje na krytykę graczy i Digital Foundry

Monster Hunter: Wilds od miesięcy znajduje się pod ostrzałem graczy, głównie ze względu na nierówną optymalizację. Choć tytuł pozostaje jednym z największych bestsellerów Capcomu, problemy techniczne skutecznie psują odbiór „dzikiej” odsłony serii. Sytuację dodatkowo nagłośniła redakcja Digital Foundry, która wskazała konkretne miejsca powodujące wyraźne spadki liczby klatek na sekundę.

Capcom w końcu odniósł się do sprawy. W oficjalnym komunikacie potwierdzono, że spadki wydajności w obozach (w tym w głównym hubie gry) były wynikiem „niezamierzonego błędu”. Co istotne, deweloper zdementował krążące wcześniej informacje, jakoby liczba posiadanych dodatków DLC miała jakikolwiek wpływ na FPS-y. Innymi słowy: problem nie leżał po stronie graczy ani ich bibliotek dodatków.

Optymalizacja na pierwszą rocznicę premiery

Zbliżająca się pierwsza rocznica premiery Monster Hunter: Wilds stanie się okazją do wdrożenia większych zmian. Capcom zapowiedział aktualizację zaplanowaną na 18 lutego, która ma przynieść wyraźną poprawę wydajności i stabilności gry na wszystkich platformach.

Kluczowym elementem łatki będzie usprawnienie systemu poziomów detali (LoD). Obiekty oddalone od postaci gracza mają być renderowane w mniej obciążający sposób, co bezpośrednio zmniejszy zapotrzebowanie na moc GPU. Dodatkowo twórcy zapowiadają poprawę przetwarzania danych przez CPU i GPU, co ma ograniczyć zużycie procesora oraz pamięci VRAM, problem szczególnie dotkliwy na PC.

Mniejsza łatka na Steamie i… duże pliki

Zanim jednak pojawi się lutowa aktualizacja, Capcom udostępnił pomniejsze uaktualnienie na Steamie. Choć określane jest jako niewielkie, jego waga (około 2 GB) może zaskakiwać. Co więcej, deweloperzy przebudowali pakiet tekstur w wyższej rozdzielczości. Gracze, którzy chcą z nich korzystać, muszą pobrać je ponownie. Pakiet został wprawdzie „odchudzony”, ale nadal waży około 31 GB.

Przy okazji dodano nowe ustawienia graficzne, obejmujące m.in. wolumetryczną mgłę oraz opcje związane z obciążeniem procesora. To ukłon w stronę użytkowników, którzy chcą precyzyjniej dostosować Monster Hunter: Wilds do możliwości swojego sprzętu.

Podsumowanie

Capcom jasno sygnalizuje, że nie zamierza ignorować problemów technicznych Monster Hunter: Wilds. Lutowa aktualizacja może okazać się kluczowa dla długoterminowej kondycji gry, zwłaszcza na PC. Pozostaje pytanie, czy zapowiadane poprawki wystarczą, by odbudować zaufanie najbardziej wymagających graczy.