Crimson Desert na PlayStation 5 bez kompromisów? Nowy pokaz ucisza obawy graczy

Crimson Desert
fot: mat. pras. Pearl Abyss
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter
Spis treści

Crimson Desert w końcu doczekało się prezentacji na bazowym PlayStation 5 i wygląda na to, że obawy graczy były przesadzone. Najnowszy materiał z Japonii sugeruje płynną rozgrywkę bez poważnych problemów technicznych. Czy to oznacza, że nadchodzi jeden z najlepiej zoptymalizowanych tytułów tej generacji?

Crimson Desert na PS5, długo wyczekiwany test rzeczywistości

Przez wiele miesięcy wokół Crimson Desert narastały wątpliwości. Brak materiałów z podstawowego PlayStation 5 budził podejrzenia, część graczy zaczęła nawet mówić o potencjalnym „drugim Cyberpunku”. Tymczasem najnowszy pokaz podczas transmisji „PLAY!PLAY!PLAY!” rzuca zupełnie inne światło na sytuację.

Przede wszystkim zobaczyliśmy realny gameplay działający na standardowej wersji konsoli Sony. I co ważne, mimo przeciętnej jakości samego streamu, jedno było widoczne od razu, płynność. Animacje nie sprawiały wrażenia szarpanych, a eksploracja świata przebiegała bez zauważalnych spadków wydajności.

Płynność zamiast fajerwerków? Optymalizacja robi różnicę

Co ciekawe, gra działa bez wsparcia technologii PSSR 2, która jest zarezerwowana dla PlayStation 5 Pro. Oznacza to, że twórcy musieli polegać na „czystej” optymalizacji. I tutaj pojawia się kluczowy element całej układanki, autorski silnik BlackSpace Engine.

Według opinii krążących w sieci, w tym wypowiedzi byłych pracowników studia, silnik Pearl Abyss oferuje poziom optymalizacji trudny do osiągnięcia w popularnych rozwiązaniach pokroju Unreal Engine 5. Innymi słowy, mniej efektownych technologii marketingowych, więcej realnej wydajności.

Brzmi rozsądnie? Jak najbardziej. W końcu gracze coraz częściej wolą stabilne 60 FPS niż niestabilne „pokazy technologiczne”.

Co dokładnie pokazano? Walka, eksploracja i… boss

Materiał z japońskiej prezentacji nie był tylko krótkim teaserem. Twórcy pokazali zarówno eksplorację świata, jak i dynamiczne starcia. Co więcej, pod koniec pojawiła się walka z zupełnie nowym bossem i to właśnie tam najłatwiej byłoby zauważyć problemy z wydajnością.

A jednak ich nie było. Brak stutteringu w trakcie intensywnej walki to sygnał, że gra jest przynajmniej dobrze przygotowana na premierę.

Oczywiście, warto zaznaczyć, że jakość transmisji nie pozwalała dokładnie ocenić tekstur czy detali graficznych. To nadal pozostaje niewiadomą. Jednak płynność, a więc fundament rozgrywkim, wydaje się być na solidnym poziomie.

Drugi pokaz już za chwilę, więcej odpowiedzi?

Zgodnie z opisem materiału na YouTube, kolejna prezentacja Crimson Desert na PlayStation 5 ma odbyć się już następnego dnia. To właśnie ona może przynieść bardziej szczegółowe spojrzenie na grafikę i wydajność.

Jeśli twórcy utrzymają poziom z pierwszego pokazu, wiele wcześniejszych obaw może ostatecznie zniknąć. A to z kolei przełoży się na większe zaufanie przed premierą.

Premiera tuż za rogiem, czy warto się ekscytować?

Premiera Crimson Desert zaplanowana jest na 19 marca na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S. To oznacza, że gracze nie będą musieli długo czekać na ostateczny werdykt.

Podsumowując, najnowszy pokaz sugeruje, że projekt Pearl Abyss może uniknąć błędów, które w przeszłości dotknęły inne duże premiery. Ostatecznie jednak wszystko rozstrzygnie się w rękach graczy.

Czy Crimson Desert faktycznie dowiezie jakość, której oczekujemy od next-genowego RPG? A może to tylko dobrze przygotowany pokaz przed premierą? Odpowiedź poznamy szybciej, niż się wydaje.