Crimson Desert na PS5 pod lupą ekspertów. Sprzęt nie daje rady ambitnej produkcji

Crimson Desert
fot: mat. pras. Pearl Abyss
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter
Spis treści

Crimson Desert zachwyca oprawą graficzną, ale jednocześnie obnaża ograniczenia konsol obecnej generacji. Testy przeprowadzone przez Digital Foundry pokazują jasno, PlayStation 5 zaczyna mieć problem z utrzymaniem stabilnej wydajności. Czy to już moment, w którym sprzęt sprzed kilku lat przestaje nadążać za ambicjami twórców?

Crimson Desert wygląda świetnie, ale płynność pozostawia sporo do życzenia

Eksperci z Digital Foundry wzięli na warsztat Crimson Desert i sprawdzili, jak gra radzi sobie na konsolach Sony. Pierwsze wrażenie? Wizualnie to absolutna czołówka. Szczegółowe środowiska, realistyczne oświetlenie i ogromny świat robią ogromne wrażenie. Jednak już po chwili pojawia się pytanie, co z płynnością? No właśnie, tutaj zaczynają się schody.

W trybie wydajności gra działa w natywnym Full HD i celuje w 60 klatek na sekundę, ale w praktyce często spada do około 45 fps. Teoretyczne skalowanie do 4K przy użyciu FSR 3 nie rozwiązuje problemu, wręcz przeciwnie, powoduje jeszcze większe spadki płynności.

Natomiast tryb jakości oferuje lepszy obraz dzięki skalowaniu z 1440p, jednak nawet tutaj stabilne 30 fps pozostaje poza zasięgiem. Innymi słowy, żaden z trybów nie działa idealnie.

Najlepszy kompromis? Tryb zbalansowany, choć daleki od ideału

Zaskakująco najlepiej wypada tryb zbalansowany. Renderowanie w niższej rozdzielczości (około 1280p) pozwala utrzymać względnie stabilne 30 klatek, szczególnie przy zablokowaniu odświeżania na 60 Hz.

To jednak kompromis, który nie każdemu przypadnie do gustu. Gracze muszą wybierać między jakością a płynnością, sytuacja dobrze znana, ale w 2026 roku wielu oczekiwało już czegoś więcej.

Co więcej, problemem okazuje się przede wszystkim procesor konsoli. To właśnie CPU ogranicza wydajność, co szczególnie dotyka podstawowy model PS5 oraz wersję Slim.

PS5 Pro daje przewagę, ale nie w każdym trybie

Naturalnie, lepiej wypada PlayStation 5 Pro. Tu jednak pojawia się ciekawy zwrot akcji. Najgorzej oceniono… tryb jakości. Obraz wydaje się rozmyty i mniej wyraźny niż można by oczekiwać.

Z kolei tryb wydajności, korzystający z technologii PSSR i skalujący obraz do 4K z 1080p, oferuje ostrzejszy i czystszy obraz. To spore zaskoczenie.

Ostatecznie jednak Digital Foundry ponownie wskazuje tryb zbalansowany jako najlepszy wybór. Dzięki VRR i odblokowanemu limitowi klatek gra osiąga 50-60 fps, co daje najbardziej komfortowe doświadczenie.

Czy to początek końca obecnej generacji?

Sytuacja Crimson Desert pokazuje szerszy trend. Coraz bardziej zaawansowane technologicznie gry zaczynają przekraczać możliwości sprzętu, który jeszcze niedawno uchodził za nowoczesny.

Dla graczy PC to żaden problem, mogą dostosować ustawienia. Jednak użytkownicy konsol stają przed wyborem, kompromis albo upgrade.

Podsumowując, Crimson Desert to przykład gry, która wyznacza nowe standardy wizualne, ale jednocześnie ujawnia ograniczenia PlayStation 5. Pytanie brzmi, czy to jednorazowy przypadek, czy zapowiedź tego, co czeka nas w kolejnych latach?