Diablo 4: Lord of Hatred wprowadzi nowe poziomy Udręki. Blizzard ostrzega: „będzie trudno”

Diablo 4 Lord of Hatred
fot: mat. pras. Blizzard
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter
Spis treści

Nadchodzący dodatek Diablo 4: Lord of Hatred przyniesie duże zmiany w systemie trudności. Blizzard zamierza wprowadzić aż osiem nowych poziomów Udręki, które mają dać graczom kolejne wyzwania. Twórcy nie ukrywają jednak, że najwyższe poziomy będą wyjątkowo wymagające.

Nowe poziomy Udręki w Diablo 4: Lord of Hatred

Wraz z premierą dodatku Diablo 4: Lord of Hatred Blizzard planuje rozszerzyć system trudności w grze. Do obecnych poziomów Udręki dołączy aż osiem kolejnych, co oznacza, że gracze będą mogli wspiąć się aż do poziomu Udręki 12.

Informację tę ujawnił zastępca reżysera gry, Zaven Haroutunian, podczas rozmowy z twórcą internetowym wudijo. Deweloper wyjaśnił, że wprowadzenie nowych poziomów ma pomóc rozwiązać problem, który od dawna pojawia się w grach typu ARPG, zbyt potężne postacie przestają mieć realne wyzwania.

Jak podkreślił Haroutunian, Blizzard nie chce po prostu osłabiać bohaterów. Zamiast tego studio daje graczom nowe cele.

„Duże liczby są fajne i gracze czują się z nimi dobrze”, tłumaczył deweloper.

Jednak rosnące statystyki postaci muszą mieć sens. Innymi słowy: jeśli liczby rosną, to świat gry również musi stawać się trudniejszy.

Więcej wyzwań, ale bez sztucznego zawyżania trudności

Choć poziomów będzie więcej, Blizzard zapewnia, że nie chodzi o sztuczne pompowanie trudności. Twórcy zaznaczają, że nawet Udręka 12 nie będzie trudniejsza niż najwyższe poziomy Dołów, czyli jednego z najcięższych trybów w grze.

Dyrektor systemów Colin Finer oraz projektantka Aislyn Hall w rozmowie z PC Gamer tłumaczyli filozofię stojącą za zmianami. Według nich poziom trudności powinien być wyborem gracza, a nie przeszkodą blokującą rozwój.

System ma więc działać jak swoista „podstawa progresji”. Gracz stale zwiększa poziom Udręki, jednocześnie decydując, ile ryzyka chce podjąć w zamian za potencjalnie lepsze nagrody.

Co więcej, zwiększenie liczby poziomów sprawi, że przeskoki między nimi będą mniejsze. Dzięki temu progres ma być bardziej płynny i czytelny.

„Ostatnia Udręka będzie cholernie trudna”

Choć Blizzard stara się zachować równowagę, twórcy jasno ostrzegają: najwyższy poziom nie będzie spacerkiem.

Aislyn Hall przyznała wprost, że ostatnia Udręka będzie „cholernie trudna”. Gracze powinni jednak odczuwać wyraźny rozwój postaci podczas przechodzenia przez kolejne poziomy.

To ważne szczególnie dla weteranów Diablo. W końcu wielu z nich spędza setki godzin na optymalizacji buildów, farmieniu sprzętu i dopracowywaniu statystyk.

Właśnie dla takich graczy nowe poziomy Udręki mogą stać się kolejnym długoterminowym celem.

Premiera dodatku już w kwietniu

Na odpowiedź na pytanie, jak nowe poziomy trudności sprawdzą się w praktyce, nie trzeba będzie długo czekać. Dodatek Diablo 4: Lord of Hatred zadebiutuje 28 kwietnia.

Rozszerzenie trafi jednocześnie na PC, PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One oraz Xbox Series X/S.

Jeśli zapowiedzi Blizzarda okażą się trafne, gracze mogą spodziewać się znacznie bardziej wymagającej końcówki gry. A to rodzi kolejne pytanie, czy nowy system trudności wystarczy, by na długo zatrzymać najbardziej wymagających fanów Diablo?