Discord wprowadza weryfikację wieku. Użytkownicy szukają alternatyw, TeamSpeak 6 i Stoat na celowniku

Discord
fot: pexels
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter
Spis treści

Decyzja Discorda o wdrożeniu obowiązkowej weryfikacji wieku wywołała falę niezadowolenia wśród użytkowników. Część społeczności już teraz rozgląda się za alternatywami, obawiając się utraty dostępu do serwerów i treści. Wśród najczęściej wymienianych opcji pojawiają się TeamSpeak 6 oraz niszowy Stoat.

Weryfikacja wieku na Discordzie, co się zmienia?

Discord zapowiedział, że w najbliższych miesiącach wprowadzi nowy system weryfikacji wieku. Domyślnie platforma ma traktować użytkowników jako niepełnoletnich, co oznacza ograniczony dostęp do części serwerów oraz treści. Brak zgody na weryfikację może skutkować blokadą dostępu do wybranych kanałów.

Co więcej, w przypadku nieudanej weryfikacji (gdy system uzna, że użytkownik nie spełnia wymaganego minimalnego wieku w danym kraju) konto może zostać tymczasowo zablokowane, a użytkownik będzie musiał przejść procedurę odwoławczą. Według oświadczeń Discorda większość społeczności nie powinna odczuć tych zmian, jednak sceptycyzm w sieci jest wyraźny.

Użytkownicy tracą zaufanie po wyciekach danych

Jednym z powodów wzmożonej krytyki jest fakt, że kilka miesięcy temu doszło do wycieku danych u jednego z partnerów Discorda. Choć nie był to bezpośrednio wyciek z samej platformy, dla wielu internautów to kolejny sygnał ostrzegawczy. W efekcie w mediach społecznościowych i na forach pojawiają się pytania, czy warto dalej korzystać z Discorda, skoro wymaga on coraz więcej wrażliwych informacji?

TeamSpeak 6 wraca do gry

Wśród alternatyw często przewija się TeamSpeak 6. Nowa wersja wprowadziła odświeżony interfejs, bardziej przypominający Discorda, z lepszą integracją czatu tekstowego i głosowego. Dla wielu użytkowników kluczową zaletą jest możliwość samodzielnego hostowania serwera, co oznacza większą kontrolę nad danymi i prywatnością.

Z drugiej strony pojawiają się też minusy. Utrzymanie własnego serwera wiąże się z kosztami lub koniecznością konfiguracji własnej infrastruktury. Dodatkowo, przy intensywnym streamingu lub rozmowach głosowych, można łatwo „zapchać” łącze internetowe.

Stoat, darmowy, ale wciąż niszowy

Drugą często wymienianą opcją jest Stoat. To darmowa platforma, która stawia na rozbudowane funkcje czatu tekstowego. Twórcy zapowiadają poprawę jakości rozmów głosowych, jednak obecnie jest ona oceniana jako słabsza niż u konkurencji.

Problemem Stoata pozostaje także skala. Popularne serwery mają często zaledwie nieco ponad 2 tysiące użytkowników. Dla osób przyzwyczajonych do ogromnych społeczności na Discordzie może to być poważna bariera. Jak zauważają internauci, brak masowej adopcji sprawia, że trudno całkowicie porzucić Discorda, bo to właśnie on pozostaje standardem w kontaktach online.

Czy większość użytkowników faktycznie odczuje zmiany?

Na forach, m.in. na Reddicie, pojawiają się głosy, że obecnie weryfikacja wieku musi być aktywowana przez administratorów serwerów. Część użytkowników zauważa, że na ich serwerach nie ma jeszcze żadnych restrykcji. Jednak od marca nowy system ma objąć wszystkich, co oznacza, że temat prawdopodobnie wróci ze zdwojoną siłą.

Telegram i Steam Chat, poboczne opcje

W dyskusjach przewijają się także inne narzędzia, takie jak Steam Chat czy Telegram. Steam Chat odpada dla wielu społeczności ze względu na brak historii wiadomości i silne powiązanie z grami. Telegram z kolei coraz bardziej przypomina Discorda dzięki kanałom, czatom głosowym i streamingowi wideo, ale nie oferuje pełnego współdzielenia ekranu, co dla części użytkowników jest kluczowe.

Co dalej z Discordem?

Podsumowując, Discord wciąż pozostaje najbardziej kompletną platformą, jeśli chodzi o połączenie czatu tekstowego, głosowego, streamingu i dużych społeczności. Jednak weryfikacja wieku może być punktem zwrotnym, zwłaszcza dla osób wrażliwych na kwestie prywatności. Czy TeamSpeak 6 lub Stoat wykorzystają ten moment, by realnie zagrozić pozycji lidera? Na razie wszystko wskazuje na to, że migracja będzie trudna, a Discord (mimo kontrowersji) nadal pozostanie standardem.