Dlaczego część graczy narzeka na zbyt szybkie tempo rozgrywki w Battlefield 6

Battlefield 6
fot: mat. pras. EA
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Coraz więcej weteranów serii twierdzi, że Battlefield 6 zmienił swój charakter, rozgrywka jest zbyt szybka, chaotyczna i premiuje agresję zamiast taktyki. Czy to wynik różnicy pokoleniowej, czy rzeczywiście odejście od ducha serii?

Battlefield 6 kontra weterani serii

Na forach i Redditcie pojawiają się wpisy w stylu „Jestem na to za stary”, w których dawni gracze Battlefielda narzekają na tempo rozgrywki. Jeden z popularnych postów pochodzi od osoby grającej od czasów Battlefield 2, opisuje BF-a 6 jako „rzeźnię”, w której nie da się nawet na chwilę zabezpieczyć pozycji. Każda sekunda to oczekiwanie na pocisk z kierunku, którego nie kontrolujesz.

Tempo, flanki i brak poczucia postępu

Problemem ma być m.in. skrócony time-to-kill, duża liczba flank i projekt map sprawiający, że przeciwnik może pojawić się z każdej strony. Niektórzy wskazują też na osłabienie mechaniki oznaczania przeciwników, trudniej kontrolować pole bitwy zespołowo.

Moździerze i dym, który „nic nie daje”

Najbardziej krytykowany element? Dymne pociski moździerzowe. W teorii mają zapewnić zasłonę do natarcia, w praktyce tworzą tak małą chmurę, że zasłania jedynie kilka krzaków. Gracze masowo opisują je jako bezużyteczne.

Czy to kwestia wieku, czy stylu grania?

Głosy są podzielone. Część społeczności mówi wprost, że to konflikt pokoleniowy, generacja Z preferuje agresję i brak pauzy. Inni twierdzą, że wiek nie ma tu znaczenia, nadal da się grać taktycznie, tylko trzeba grać „pod drużynę”, a nie „pod siebie”. Co ciekawe, wielu młodszych graczy także tęskni za wolniejszym Battlefieldem.

Dostosuj się, zanim zrezygnujesz

Jeśli Battlefield 6 wydaje Ci się „za szybki”, społeczność radzi:

Battlefield 6 nie jest „zły”, ale wyraźnie inny

BF 6 nie stracił całkowicie ducha serii, ale agresywnie przesunął suwak tempa w stronę Call of Duty. Dla jednych to świeżość, dla innych zdrada. Czy EA DICE przywróci część taktycznego DNA w nadchodzących łatkach? Tego wciąż nie wiadomo, ale gra ewidentnie jeszcze „pracuje nad sobą”.