Twórcy Dune: Awakening ujawnili plany rozwoju gry. Czekają nas darmowe aktualizacje, płatne dodatki oraz rozbudowa endgame’u, choć na część zmian poczekamy.
Plany rozwoju Dune: Awakening
Studio Funcom w końcu zabrało głos i przedstawiło szczegółowe plany na rozwój swojego sieciowego sandboxa. Dune: Awakening od premiery budzi emocje, ale gracze od dawna wskazywali na brak treści końcowej rozgrywki. Twórcy przyznali, że chcą zareagować na krytykę i wprowadzić rozwiązania, które z jednej strony poprawią komfort zabawy, a z drugiej, zapewnią długotrwałą motywację do gry.
Wrześniowa aktualizacja i The Lost Harvest
We wrześniu pojawi się druga część kampanii fabularnej. Rozdział ten rozwinie wątek bohatera i zaoferuje nowe opcje personalizacji. Gracze zyskają dostęp do archetypów zbroi oraz systemu dynamicznych starć. Co więcej, dodana zostanie możliwość nadawania nazw pojemnikom i pojazdom. Brzmi to niepozornie, ale Funcom podkreśla, że wpłynie to na codzienną wygodę podczas zabawy.

Wraz z aktualizacją zadebiutuje płatny dodatek The Lost Harvest, koncentrujący się na kosmetycznych elementach. Znajdziemy w nim nowe pojazdy, zbroje, skórki broni i animacje emocji. Studio obiecało, że więcej informacji o tym rozszerzeniu oraz o dalszych aktualizacjach przekaże podczas targów gamescom 2025.
Reakcja na krytykę społeczności
Jednym z głównych zarzutów wobec Dune: Awakening było znikanie łupów. Funcom planuje naprawić ten problem, rozbudowując system logów. Dzięki temu gracze łatwiej sprawdzą, kto zabrał przedmioty ze skrzyń w bazach. Ponadto deweloperzy przygotowują mechanikę odzyskiwania utraconych pojazdów. Pojawią się także e-mailowe powiadomienia o ważnych wydarzeniach w grze.
Widać, że studio uważnie słucha opinii społeczności. Z jednej strony reaguje na błędy techniczne, a z drugiej rozwija przyszłość gry, by uczynić ją bardziej angażującą.
Endgame i znaczenie Landsraadu
Największe zmiany nadejdą dopiero w przyszłym roku. Między styczniem a marcem 2026 zadebiutuje trzeci rozdział fabuły, a wraz z nim dodatek Raiders of the Broken Lands. W tym momencie twórcy chcą rozbudować system endgame’u.
Kluczową rolę odegra Landsraad, zgromadzenie Wielkich Rodów, znane z uniwersum Franka Herberta. Zadania oparte na kontraktach pozwolą graczom zwiększać rangę frakcji. Co istotne, niektóre misje będzie można wykonywać samodzielnie, co stanowi ukłon w stronę osób preferujących bardziej samotniczy styl rozgrywki.
To właśnie rozbudowa tej fazy gry ma sprawić, że gracze dłużej zostaną na Arrakis. W rezultacie Dune: Awakening ma stać się tytułem nie tylko przyciągającym fanów fabuły, ale również dającym mocne fundamenty pod społeczność online.
Pomysły na dodatkowe aktywności
Funcom nie ogranicza się tylko do wspomnianych aktualizacji. Deweloperzy rozważają wdrożenie nowych aktywności. Na liście potencjalnych nowości pojawiają się:
- wyścigi pojazdów,
- mapy skarbów,
- zabójstwa na zlecenie,
- wyzwania konstrukcyjne.
Na razie są to jednak luźne koncepcje, które mogą, ale nie muszą trafić do gry. Twórcy wyraźnie sygnalizują, że chcą eksperymentować i testować różne pomysły.
Co dalej z Dune: Awakening?
Przyszłość produkcji zapowiada się ciekawie, choć największe zmiany nadejdą dopiero za kilka miesięcy. Wrześniowa aktualizacja przyniesie solidne podstawy i pierwsze odpowiedzi na oczekiwania graczy. Z kolei rok 2026 będzie prawdziwym testem, wtedy okaże się, czy Funcom zdoła zapewnić Dune: Awakening drugie życie i utrzymać zainteresowanie na dłuższą metę.