Dune: Awakening pozostanie wierne uniwersum bez dziwnych skórek

Dune Awakening
fot: mat. pras. Funcom
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Dune: Awakening wzbudziło niepokój wśród graczy po dodaniu nietypowej skórki. Twórcy przyznali się do błędu i obiecali, że produkcja pozostanie wierna uniwersum.

Twórcy wyjaśniają zamieszanie wokół skórek w Dune: Awakening

Niedawno w społeczności graczy pojawiły się obawy o przyszłość Dune: Awakening. Wszystko przez jedną nietypową skórkę, która trafiła do gry i wzbudziła gorącą dyskusję. Funcom, odpowiedzialne studio, musiało zabrać głos i uspokoić fanów. Producent Scott Junior przyznał, że był to błąd i nie należy się martwić o dalszy kierunek artystyczny.

fot: mat. pras. Funcom

Dlaczego skórki wzbudziły obawy graczy?

W ostatnich latach gracze stali się szczególnie wrażliwi na temat tak zwanych „śmiesznych skinów”. Fortnite czy Call of Duty regularnie oferują elementy kosmetyczne, które kompletnie nie pasują do realiów gry. Wielu fanów uważa, że podobne zabiegi odbierają produkcji klimat i powagę.

W przypadku Dune: Awakening skórka smoczego miotacza ognia okazała się kontrowersyjna. Społeczność zaczęła się zastanawiać, czy gra nie podąży w stronę kolorowych i karykaturalnych dodatków. Tego typu kosmetyka świetnie pasuje do Fortnite’a, ale w poważnym i mocno osadzonym uniwersum science fiction może wyglądać groteskowo.

Funcom przyznaje się do błędu

Scott Junior w rozmowie z The Gamer otwarcie przyznał, że dodanie wspomnianej skórki było błędem. Wyjaśnił, że jej obecność ma sens tylko w szerszym kontekście fabularnym, który będzie widoczny w dodatku „The Lost Harvest”. Jednak bez znajomości historii wygląda to niepokojąco i może wprowadzać w błąd.

Tak, to był błąd z naszej strony – stwierdził producent. Wyrwany z kontekstu, przedmiot wygląda źle. Ludzie będą musieli zagrać w The Lost Harvest, by zobaczyć, dlaczego go dodaliśmy.

Fani mogą spać spokojnie

Na szczęście Funcom szybko podkreślił, że zamierza pozostać wierny światu Diuny. Junior zaznaczył, że studio „chce trzymać się uniwersum tak bardzo, jak to tylko możliwe”. Oznacza to, że w grze nie zobaczymy biegających kucyków, różowych dmuchanych kół czy innych zabawnych elementów, które burzyłyby powagę świata Franka Herberta.

Co więcej, twórcy przyznali, że chociaż w książkach pojawiały się przedziwne stworzenia, to ich obecność była zawsze spójna z narracją. W rezultacie w grze również zobaczymy nietypowe elementy, ale będą one logicznie wytłumaczone i osadzone w realiach Arrakis.

Dlaczego to ważne dla graczy?

Produkcje oparte na znanych uniwersach muszą zachować równowagę między atrakcyjną rozgrywką a wiernością pierwowzorowi. Gracze oczekują immersji i spójności estetycznej. Dlatego też każda decyzja artystyczna w Dune: Awakening jest szczególnie istotna.

W przeszłości seria Battlefield spotkała się z falą krytyki, gdy twórcy wprowadzili skórki, które kompletnie nie pasowały do klimatu wojny. Call of Duty również często staje się celem podobnych zarzutów. Nic więc dziwnego, że gracze Dune są wyjątkowo czujni i reagują na każdy niepokojący sygnał.

Dune: Awakening a oczekiwania fanów

Oczekiwania wobec gry są ogromne. Dune to marka kultowa, a powieści Franka Herberta od dekad inspirują twórców filmów, seriali i gier. Dlatego adaptacja tego uniwersum musi być tworzona z dbałością o szczegóły.

Funcom zdaje sobie z tego sprawę. Producent zapewnia, że Dune: Awakening nie pójdzie drogą masowych shooterów nastawionych wyłącznie na sprzedaż skórek. Zamiast tego gracze otrzymają świat, który pozwoli im poczuć atmosferę pustynnej planety Arrakis i walki o przetrwanie.

Wierność uniwersum jako klucz do sukcesu

W rezultacie decyzja twórców o jasnym odcięciu się od „śmiesznych” dodatków spotkała się z pozytywnym odbiorem. Społeczność graczy ceni szczerość i chęć utrzymania klimatu gry. Takie podejście może okazać się kluczowe dla sukcesu Dune: Awakening na rynku.

Co więcej, twórcy podkreślają, że zamierzają rozwijać grę w zgodzie z lore i kanonem. Dzięki temu gracze otrzymają produkcję, która nie tylko zapewni emocjonującą rozgrywkę, ale również odda ducha kultowej serii książek.

Podsumowanie

Choć wpadka Funcomu ze skórką wywołała krótkotrwały chaos, twórcy szybko naprawili sytuację. Dune: Awakening pozostanie wierne uniwersum i nie uświadczymy w nim elementów rodem z Fortnite’a czy Call of Duty. Zatem fani mogą spać ze spokojem, wiedząc, że klimat Diuny nie zostanie zniszczony przez niepasujące dodatki.