Dune: Awakening przestanie karać za przerwę od gry. Twórcy wprowadzają długo oczekiwany system ochrony dobytku

Dune: Awakening
fot: mat. pras. Funcom
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Dune: Awakening wreszcie zacznie szanować wolny czas graczy. Funcom zapowiedziało zmiany, dzięki którym wirtualny majątek nie zniknie w trakcie dłuższej przerwy od gry. Aktualizacja z tą funkcją trafi do sieci w grudniu, a to dopiero początek planowanych zmian.

Wreszcie szacunek do czasu graczy

Choć Dune: Awakening od Funcomu wystartowało na przyzwoitym poziomie, wielu graczy szybko odbiło się od gry. Powód? Znikający dobytek. Wystarczyła kilkutygodniowa przerwa, by burze piaskowe i mechaniki serwerowe „pożerały” bazy, pojazdy i sprzęt, na którego zdobycie gracze poświęcali długie godziny. Trudno nie rozumieć frustracji. W końcu gra ma być rozrywką, a nie kolejnym etatem, który trzeba codziennie „odklikać”, by nie stracić efektów swojej pracy.

W sieci nie brakowało historii takich jak ta, w której gracz po miesięcznej przerwie odkrył, że jego gigantyczna baza, masa pojazdów i wszystkie zasoby dosłownie przepadły. „Miesiące mojej gry poszły na marne”, pisał jeden z użytkowników Steam. I nie był odosobniony.

Twórcy reagują: pojemniki i pakowanie baz już w grudniu

Funcom w końcu zareagował i zapowiedział konkretne zmiany w Dune: Awakening. W grudniu do gry trafią specjalne pojemniki umożliwiające przechowywanie wirtualnych łupów na czas przerwy. To rozwiązanie ma chronić graczy przed utratą całego dorobku, jeśli nie będą mogli lub po prostu nie będą chcieli logować się codziennie.

To jednak nie wszystko. W przyszłym tygodniu do testów trafi narzędzie pozwalające „spakować” całą bazę oraz ekwipunek do jednego przedmiotu w plecaku postaci. Mechanika ta będzie przydatna nie tylko w kontekście przerw, ale i migracji między serwerami, co dotąd było sporym problemem dla społeczności.

Zmienią się też zasady walki i podróżowania

Z czasem Dune: Awakening ma stać się bardziej przystępne również na innych frontach. W najbliższych miesiącach do gry trafi możliwość podróżowania pojazdami między mapami, co ma ograniczyć żmudne przemierzanie terenów „na piechotę”. Z kolei w 2026 roku możemy liczyć na duże zmiany w balansie broni, głównie rapierów, oraz w systemie ucieczek z walki.

Do tego dojdzie trzeci rozdział historii, zaplanowany na pierwszy kwartał 2026 roku. Twórcy przebudują wtedy endgame, wprowadzając m.in. system kontraktów PvE oraz specjalizacje postaci.

Dune: Awakening z nową filozofią, gra ma dawać wybór, nie obowiązek

Widać wyraźnie, że Funcom zrozumiał, iż nie każdy gracz chce spędzać w grze po 4 godziny dziennie. Drobne usprawnienia, ale też te większe (jak system zabezpieczania dobytku) mogą sprawić, że średnia ocen na Steamie w końcu odbije się od „mieszanej” (obecnie 58% pozytywów na ponad 1500 recenzji).

Czy to wystarczy, by przekonać rozczarowanych graczy do powrotu na Arrakis? Jeśli gra zacznie bardziej szanować ich czas, jest na to spora szansa. W końcu nawet najbardziej klimatyczny świat nie obroni się, jeśli każe graczowi traktować go jak obowiązek.

Podsumowanie

Dune: Awakening przechodzi ważną metamorfozę. Twórcy zaczynają rozumieć, że gracz to nie niewolnik serwera, a mechaniki, które nagradzają elastyczność, zamiast karać za nieobecność, to klucz do sukcesu każdego MMO. W grudniu dowiemy się, czy obietnice Funcomu przełożą się na poprawę przyjęcia gry. Czy Arrakis przestanie być miejscem, gdzie nawet piasek gra przeciwko graczowi?