Techland wreszcie ujawnił wymagania sprzętowe gry Dying Light: The Beast. Premiera produkcji zbliża się wielkimi krokami, dlatego warto sprawdzić, jaki komputer pozwoli w pełni cieszyć się jej możliwościami graficznymi.
Wymagania sprzętowe
Studio Techland przygotowało grę, która ma imponować wizualnie i technologicznie. Dying Light: The Beast zaoferuje obsługę ray tracingu, generowanie klatek, dynamiczną rozdzielczość, HDR i pełne wsparcie dla monitorów ultraszerokich. Dlatego nie zaskakuje fakt, że wymagania sprzętowe potrafią mocno wyśrubować oczekiwania wobec komputerów graczy.
Minimalne wymagania: start przy 1080p
Aby uruchomić produkcję na niskich ustawieniach graficznych w 1080p i uzyskać stabilne 30 klatek, potrzeba co najmniej procesora Intel i5-13400F lub AMD Ryzen 7 5800F. Do tego należy dołożyć 16 GB RAM i kartę graficzną z przynajmniej 6 GB pamięci VRAM, jak GeForce GTX 1060, Radeon RX 5500 XT czy Intel Arc A750. Gra wymaga też szybkiego dysku SSD z 70 GB wolnej przestrzeni.
Takie parametry nie robią już wrażenia w 2025 roku, ale wciąż mogą okazać się barierą dla posiadaczy starszych laptopów lub komputerów biurowych.
Zalecane wymagania: płynność w 1440p
Przy ustawieniach średnich, w rozdzielczości 1440p i 60 fps, Dying Light: The Beast będzie potrzebować mocniejszego procesora np. Intel i5-13400F lub AMD Ryzen 7 7700. Pamięć RAM nadal wynosi 16 GB, ale karta graficzna musi już oferować przynajmniej 8 GB VRAM. Techland wskazuje tutaj modele takie jak GeForce RTX 3070 Ti, Radeon RX 6750 XT czy Intel Arc B580.
Dzięki temu gracze będą mogli cieszyć się płynnością i szczegółową grafiką, która pokaże większą część możliwości silnika gry.
Wysokie ustawienia: prawdziwe 4K
Aby wejść na poziom wysokich detali w 4K przy 60 fps, potrzebny będzie naprawdę wydajny sprzęt. Producent zaleca procesor Intel i7-13700K lub AMD Ryzen 9 7800 X3D. Wymagana pamięć RAM wzrasta do 32 GB. Jeśli chodzi o kartę graficzną, należy liczyć na GeForce RTX 4070 Ti albo Radeona RX 7900 GRE. To konfiguracja dla osób, które chcą bez kompromisów zobaczyć piękno Dying Light: The Beast.
Ultra wymagania: przyszłość gamingu
Najbardziej imponująco prezentuje się jednak poziom „ultra”. Tutaj mówimy o procesorach Intel i9-14900K lub AMD Ryzen 9 7950 X3D, a także o kartach graficznych nowej generacji: GeForce RTX 5070, Radeon RX 9070 czy Intel Arc B580. Gra w takiej konfiguracji zaoferuje najwyższą możliwą jakość obrazu w 4K i 60 fps, a dodatkowe technologie poprawią wrażenia płynności i ostrości obrazu.


Premiera na wielu platformach
Choć największe emocje budzą wymagania PC, warto przypomnieć, że Dying Light: The Beast zadebiutuje nie tylko na komputerach osobistych. Gra trafi również na PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One oraz konsole Xbox Series X/S. Dzięki temu zarówno posiadacze starszych, jak i najnowszych konsol będą mogli zanurzyć się w świat opanowany przez zmutowane bestie.
Technologia na najwyższym poziomie
Techland od lat stawia na rozwój swojego autorskiego silnika. Dlatego Dying Light: The Beast wykorzystuje najnowsze rozwiązania graficzne, które sprawiają, że tytuł będzie prezentować się imponująco. Ponadto studio zadbało o optymalizację opóźnień i szczegółowe opcje dostosowywania obrazu, co ma znaczenie zwłaszcza dla osób grających na monitorach o wysokim odświeżaniu.
Co więcej, dynamiczna rozdzielczość i generowanie klatek mają pozwolić na osiągnięcie stabilnej płynności nawet w najbardziej wymagających scenach. W rezultacie tytuł może stać się jednym z najładniejszych i najbardziej zaawansowanych technicznie hitów jesieni 2025 roku.
Kiedy premiera?
Dying Light: The Beast zadebiutuje już 19 września 2025 roku. To jedna z najbardziej wyczekiwanych produkcji tej jesieni, a polskie studio ponownie celuje w światowy sukces. Dlatego warto już teraz upewnić się, czy wasze komputery są gotowe na tę podróż w mroczny, pełen niebezpieczeństw świat.