Techland wprowadza długo oczekiwaną aktualizację 1.3 do Dying Light: The Beast. Patch znacząco podnosi realizm starć z ludzkimi przeciwnikami, dodając możliwość ich poddawania się oraz nowe animacje egzekucji. To mały, ale ważny krok ku jeszcze bardziej filmowemu doświadczeniu.
Ludzkie reakcje w świecie pełnym potworów
W Dying Light: The Beast nigdy nie brakowało emocji, ale teraz do arsenału gracza dochodzi coś znacznie subtelniejszego niż kolejne bronie, ludzkie zachowanie przeciwników. Studio Techland, odpowiadając na liczne prośby społeczności, wprowadziło w patchu 1.3 nowy system reakcji dla wrogów wyposażonych w broń białą. Jeśli celujemy do nich z pistoletu czy karabinu, mogą zdecydować się na kapitulację.
To z pozoru drobna zmiana, ale jej wpływ na immersję trudno przecenić. Gracz czuje, że naprzeciwko nie stoi bezmyślny NPC, lecz ktoś, kto potrafi kalkulować ryzyko. W rezultacie potyczki z ludzkimi wrogami nabierają dramaturgii, a każda decyzja (czy darować życie, czy dobić) niesie ciężar moralny.
Nowe wykończenia i poprawki techniczne
Oprócz zmian w zachowaniach przeciwników, aktualizacja 1.3 wprowadza dziewięć nowych sekwencji wykańczania. To efektowne, brutalne animacje, które podkreślają kinowy charakter gry. Dying Light: The Beast od początku wyróżniało się dynamiczną walką wręcz, a te nowe ruchy tylko pogłębiają satysfakcję z rozgrywki.
Co więcej, twórcy poprawili szereg błędów i technicznych niedociągnięć. W efekcie tytuł działa płynniej, a niektóre niedogodności zgłaszane przez graczy (zwłaszcza w trybie kooperacji) zostały wyeliminowane.
Crossover z PUBG Mobile i nowe nagrody
To jednak nie koniec atrakcji. Aktualizacja 1.3 zbiega się z rozpoczęciem wydarzenia crossoverowego z PUBG Mobile. W jego ramach gracze otrzymają nowe zadanie, za którego ukończenie czekają unikalne nagrody kosmetyczne. Techland po raz kolejny pokazuje, że potrafi łączyć swoje światy z popularnymi markami, przyciągając jednocześnie fanów różnych gatunków.
Warto przypomnieć, że Dying Light: The Beast zadebiutowało 18 września 2025 roku na PC oraz konsolach PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One, Xbox Series X i S. Produkcja zebrała niezwykle pozytywne recenzje, aż 95% opinii na Steamie to oceny pozytywne, co serwis klasyfikuje jako „przytłaczająco pozytywne”.
Czy Dying Light: The Beast to nowe złoto Techlandu?
Patrząc na tempo aktualizacji i poziom dopracowania, można odnieść wrażenie, że Techland doskonale wie, jak utrzymać uwagę społeczności. Nowy patch nie tylko wzmacnia realizm, ale też udowadnia, że polskie studio wciąż ma ambicje, by rozwijać markę w kierunku pełnego realizmu i emocjonalnego zaangażowania gracza.
Podsumowując, Dying Light: The Beast po aktualizacji 1.3 to gra, która jeszcze mocniej wciąga w swój świat. A skoro ludzcy przeciwnicy zaczynają się bać, może wreszcie my też poczujemy, że stawka w tej walce jest naprawdę wysoka?