Dying Light: The Beast zostało zaprezentowane na gamescomie 2025, a Techland ujawnił, że w grze znajdziemy ponad 100 rodzajów broni i tryb bestii.
Gameplay pełen brutalności i setki broni
Podczas targów gamescom 2025 Techland zaprezentował nowy gameplay swojej nadchodzącej gry Dying Light: The Beast. Fragment rozgrywki skupił się na misji pobocznej, w której protagonista pomaga ocalałym rozwiązać problem braku wody. Jednak największe emocje wzbudziły szczegóły dotyczące uzbrojenia i brutalnego trybu bestii.
Ponad 100 rodzajów broni
Jak zdradził reżyser serii, w grze znajdziemy ponad 100 rodzajów broni do walki wręcz. Arsenał obejmuje między innymi łom, siekierę, średniowieczny miecz oraz katanę. Co więcej, nie zabraknie również broni palnej. Gracze skorzystają z pistoletów, karabinów, granatników, a nawet miotacza ognia.
Dzięki rozbudowanej fizyce każde starcie ma wyglądać inaczej. Zatem walka w Dying Light: The Beast nie będzie powtarzalna, ale dynamiczna i pełna brutalności.
Tryb bestii: czysta furia
Jednym z kluczowych elementów gry jest tryb bestii. Można go aktywować po zebraniu odpowiedniej ilości furii. Wtedy protagonista zamienia się w niepowstrzymaną siłę, rozrywając przeciwników gołymi rękami.
Uderzenia są widowiskowe, a animacje krwawe, przeciwnicy tracą kończyny i rozpadają się na kawałki. Tryb trwa ograniczony czas, dlatego gracze muszą mądrze planować jego użycie. W rezultacie pełni on rolę zarówno wizualnego spektaklu, jak i ważnego elementu taktycznego.
Easter eggi i detale od Techlandu
Techland znany jest z zamiłowania do detali. W Dying Light: The Beast gracze znajdą wiele smaczków i odniesień do prywatnego życia twórców. Na mapach pojawią się znajome plakaty i inne ukryte elementy, które uważni gracze z łatwością wychwycą.
Ponadto eksploracja miasta będzie nagradzana, co sprawi, że gracze zyskają dodatkową motywację, by zwiedzać każdy zaułek.
Data premiery i dostępne platformy
Premiera Dying Light: The Beast odbędzie się 19 września 2025 roku. Gra trafi na PC, PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One oraz Xbox Series X/S.
Twórcy zapewniają, że tytuł zaoferuje ogromną różnorodność w rozgrywce i pełen wachlarz możliwości bojowych. To ma być jedna z najmocniejszych premier jesieni i kolejny dowód na to, że polskie studio należy do światowej czołówki.
Czy Dying Light: The Beast spełni oczekiwania fanów?
Zaprezentowany gameplay zrobił duże wrażenie. Ponad 100 rodzajów broni, efektowny tryb bestii i pełne detali środowisko sprawiają, że produkcja wygląda imponująco.
Ostateczną ocenę poznamy dopiero we wrześniu, lecz już teraz wiele wskazuje na to, że będzie to wyjątkowo mocna propozycja. Jeśli interesują Cię inne premiery z gamescomu 2025, sprawdź nasze podsumowanie najciekawszych zapowiedzi z wydarzenia.
Podsumowanie
Dying Light: The Beast to produkcja, która ma dostarczyć graczom intensywnych wrażeń. Ogromny arsenał broni, widowiskowy tryb bestii i charakterystyczne dla Techlandu szczegóły sprawiają, że tytuł zapowiada się niezwykle obiecująco. Już teraz można uznać go za jedną z najbardziej oczekiwanych gier 2025 roku.