Elden Ring Nightreign nie pozwoli graczom polegać na jednej, sprawdzonej strategii. Bossowie będą ewoluować, a wyzwania wzrosną względem wersji testowej.
Większe wyzwania w Elden Ring Nightreign
FromSoftware po raz kolejny pokazuje, że nie zamierza iść graczom na rękę. Jak ujawnił Junya Ishizaki w rozmowie na PlayStation Blog, w Elden Ring Nightreign poziom trudności wzrośnie względem wersji testowej z lutego. Bossowie będą trudniejsi, bardziej nieprzewidywalni i… zmienni.
Na podstawie danych z testów sieciowych twórcy zbalansowali rozgrywkę, dodając nowe wyzwania i lepsze wskazówki na mapie. Dotyczy to nie tylko ogólnego tempa progresji, ale także konkretnych przeciwników. Przykład? Gladius, jeden z Nightlordów, który w finalnej wersji gry zostanie dodatkowo wzmocniony.
Bossowie będą zmieniać zachowanie
Ishizaki zaznaczył, że gracze nie powinni przyzwyczajać się do jednej strategii. W Nightreign bossowie będą stopniowo ewoluować, zmuszając nas do zmiany podejścia. W praktyce oznacza to, że skuteczna taktyka z początku walki może przestać działać w jej drugiej fazie.
Dlatego kluczem do zwycięstwa stanie się obserwacja przeciwników, przygotowanie odpowiedniego ekwipunku oraz wykorzystywanie ich słabości. Jeśli dany boss jest podatny na truciznę, warto zawczasu poszukać przedmiotów, które pozwolą ją efektywnie aplikować.
Jedna strategia? Za mało na sukces
Oczywiście, nikt nie zabroni graczowi trzymać się swojej ulubionej taktyki. Jednak będzie to znacznie trudniejsze niż w pierwotnej wersji gry. Nightreign premiuje elastyczność i podejście taktyczne.
W rezultacie gra nie tylko staje się bardziej wymagająca, ale również daje większą satysfakcję z pokonywania przeszkód. Fani serii dobrze wiedzą, że to właśnie balans między frustracją a triumfem stanowi o wyjątkowości produkcji FromSoftware.