Escape From Duckov: parodia, która przejęła Steam lotem błyskawicy

Escape From Duckov
fot: mat. pras. Team Soda
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Gra, która zaczynała jako żart z Escape From Tarkov, niespodziewanie stała się jednym z największych hitów na Steam. Escape From Duckov od studia Team Soda udowadnia, że nawet z przymrużeniem oka można stworzyć coś, co zachwyci tysiące graczy. Czy ta pełna akcji produkcja o uzbrojonych kaczkach to nowy fenomen sieci?

Tarkov oczami kaczek, czyli jak narodził się Duckov

Zacznijmy od początku. Escape From Duckov to nie brutalny symulator przetrwania, lecz zręcznościowa strzelanka z widokiem z góry. W miejsce ponurego klimatu frontu dostajemy chaos, kolor i ogromną dawkę humoru. Zamiast najemników, kaczki. Zamiast cichego skradania, totalna rozwałka. A jednak coś w tej formule działa, i to wyjątkowo dobrze.

Twórcy z Team Soda od początku podkreślali, że to parodia gier typu looter shooter, nie próba kopiowania Tarkova. Gra oferuje walkę PvE, zdobywanie łupów i możliwość ewakuacji z mapy, ale nie wymaga chirurgicznej precyzji ani twardych nerwów. To bardziej imprezowy chaos z odrobiną strategii, taki, który idealnie sprawdza się po pracy czy w weekend z ekipą.

Kacze apokalipsy i ogromny sukces na premierę

Choć Escape From Duckov powstawało jako niezależny projekt, jego premiera przeszła oczekiwania wszystkich. Gra zadebiutowała 16 października 2025 roku i w ciągu kilku godzin przyciągnęła prawie 35 tysięcy graczy jednocześnie. To liczba, której nie powstydziłby się niejeden duży tytuł AAA.

fot: SteamDB

Deweloperzy błyskawicznie zareagowali na napływ nowych graczy, wprowadzili pierwszy hotfix, poprawiający błędy i optymalizację. Co więcej, zapowiedzieli, że po krótkim urlopie planują darmowe aktualizacje inspirowane opiniami społeczności. W grze można już personalizować poziom trudności, a nawet… oglądać, jak pokonani przeciwnicy zamieniają się w pieczone kaczki.

Nie tylko żart, potencjał na wiralowy hit

Escape From Duckov może być żartem z nazwy, ale mechanicznie to zaskakująco dopracowany tytuł. Świetnie nadaje się do krótkich sesji, a dynamiczny gameplay sprawia, że streamerzy z Twitcha i YouTube’a już zaczęli go promować. Można więc śmiało przewidywać, że gra rozwinie skrzydła i to dosłownie.

Warto zaznaczyć, że produkcja kosztuje 65zł, ale do 30 października kupimy ją przecenioną o 12% za 57zł. Mimo bardzo niekorzystnego przelicznika, gracze nie narzekają, liczba pozytywnych recenzji rośnie z każdą godziną.

Kaczy śmiech zamiast wojennej traumy

Podsumowując, Escape From Duckov to dowód na to, że nie trzeba realizmu, by przyciągnąć graczy. Czasem wystarczy dobry pomysł, szczypta autoironii i garść uzbrojonych kaczek. Czy ten tytuł stanie się nowym kultowym hitem sieci? Jeśli utrzyma tempo i humor, ma na to spore szanse.