Arma Reforger znów znalazła się na celowniku graczy. Ostatnia aktualizacja nie tylko podzieliła społeczność, ale też wywołała lawinę negatywnych recenzji na Steamie. Dlaczego reakcje są tak gwałtowne i co konkretnie wywołało frustrację fanów?
Gracze murem przeciw zmianom w Arma Reforger
Arma Reforger, znana ze swojego nacisku na realizm i taktyczną rozgrywkę, ma dziś wyraźny problem z zadowoleniem swojej społeczności. O ile od dnia premiery aż 81% wszystkich recenzji na Steamie ocenia grę pozytywnie, to w ostatnich 30 dniach odsetek ten spadł do 74%. Brzmi nadal dobrze? Nie do końca, ten spadek oznacza przesunięcie gry z kategorii „bardzo pozytywne” do niższej „w większości pozytywne”.
Najgorszy wynik był 31 października, wtedy aż 55% opinii było negatywnych. To nie przypadek, bowiem dzień wcześniej Bohemia Interactive wprowadziła aktualizację 1.6, która w teorii miała ulepszyć rozgrywkę. W praktyce, rozwścieczyła dużą część graczy.
Dlaczego Arma Reforger spadła w oczach graczy?
Źródłem problemów okazał się przede wszystkim nowy tryb HQ Mode. To wariant, który stawia na ścisłą współpracę z dowódcą i resztą oddziału. Brzmi sensownie? Owszem, ale przynajmniej na papierze. Na publicznych serwerach szybko okazało się, że tryb ten zwyczajnie nie działa, gdy gracze nie współpracują. W 90% przypadków kończy się chaosem i frustracją. To nie przeszkadzałoby aż tak bardzo, gdyby nie fakt, że w tym samym czasie z oficjalnych serwerów usunięto popularny tryb Conflict, idealny dla casualowych graczy, którzy wolą luźniejszą rozgrywkę.
Dodatkowo, gracze PC narzekają na „brzydki filtr” dodany w celu ograniczenia nadużyć związanych z podbijaniem gammy. Bohemia tłumaczy, że część graczy omijała ograniczenia wizualne, manipulując ustawieniami monitora, co faktycznie można uznać za oszustwo. Jednak wprowadzone ziarno filmowe jest tak agresywne, że nawet gracze z ustawieniami w normie narzekają na męczący efekt. Na Reddicie trwa gorąca dyskusja, jedni bronią studia, inni mówią: „dajcie wybór”.
Aktualizacja 1.6, gwóźdź do trumny modów
Warto zauważyć, że łatka 1.6 nie tylko wprowadziła nowe tryby i efekty wizualne. Zmodyfikowała też wiele elementów kodu, co doprowadziło do tymczasowego popsucia większości fanowskich modów. To dla wielu graczy cios. Zwłaszcza tych, którzy od lat budują scenę modderską w grach Bohemii.
Konsekwencje i co dalej
Arma Reforger dostępna jest na PC, Xbox Series X|S oraz PlayStation 5 i oferuje polski interfejs tekstowy. Gracze konsolowi zgłaszają dodatkowo problemy z wydajnością na Xboxie Series X po patchu, spadki FPS i mikroprzycięcia.
Czy sytuacja się uspokoi? Niewykluczone. Społeczność modderska szybko działa, a fani czekają zwłaszcza na aktualizacje ulubionych modów. Jeśli wrócą, może wróci też spokój na Steamie. Na razie jednak trudno mówić o milczeniu tłumu.
Podsumowując, ostatnia aktualizacja Arma Reforger pokazała, jak wrażliwa jest społeczność tej gry na nagłe i niezapowiedziane zmiany, zwłaszcza te, które uderzają w podstawy swobodnej rozgrywki. Czy twórcy z Bohemia Interactive wyciągną wnioski? Tego dowiemy się już wkrótce.