Fani chcą hołdu w The Elder Scrolls 6. Petycja po śmierci twórcy poruszyła społeczność

The Elder Scrolls 6
fot: mat. pras. Bethesda
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter
Spis treści

Społeczność skupiona wokół serii The Elder Scrolls reaguje na tragiczną wiadomość. Po śmierci znanego twórcy internetowego fani ruszyli z petycją, by uhonorować go w The Elder Scrolls 6. To kolejny dowód na to, jak silne więzi potrafią tworzyć gry RPG.

Społeczność The Elder Scrolls jednoczy się po stracie

15 marca pojawiła się smutna informacja o śmierci MacKenziego Rowlesa, znanego szerzej jako Camelworks. Był on jednym z najbardziej rozpoznawalnych twórców internetowych związanych z uniwersum The Elder Scrolls. Jego materiały (analizy fabularne, ciekawostki i teorie) przez lata przyciągały tysiące widzów.

Nic więc dziwnego, że społeczność zareagowała błyskawicznie. Najpierw pojawiły się wpisy pełne wspomnień, a następnie, konkretny pomysł. Fani postanowili zawalczyć o to, by Camelworks został upamiętniony w The Elder Scrolls 6 jako postać niezależna.

Petycja rośnie w siłę. Gracze chcą konkretów

Inicjatywa narodziła się na Reddicie. Jej autor, użytkownik PsychedelicHemp, opisał impuls do działania w bardzo emocjonalny sposób. Jak przyznał, wiadomość o śmierci twórcy była dla niego „jak cios w brzuch”. Właśnie dlatego postanowił dać fanom narzędzie do wspólnego działania.

Efekt? Petycja szybko zaczęła zbierać podpisy. Na ten moment liczba zweryfikowanych głosów zbliża się do 900 i stale rośnie. Co więcej, informacja o akcji rozchodzi się coraz szerzej, zarówno w mediach społecznościowych, jak i wśród fanów RPG.

Czy to wystarczy? Trudno powiedzieć, jednak historia pokazuje, że takie inicjatywy potrafią zakończyć się sukcesem.

Nie pierwszy raz. Bethesda już słuchała fanów

To nie jest precedens. W przeszłości podobna sytuacja dotyczyła Shirley Curry, znanej jako „babcia ze Skyrima”. Wtedy również powstała petycja, a Bethesda potwierdziła, że postać została uwzględniona w The Elder Scrolls 6 jako NPC.

To ważny punkt odniesienia. Pokazuje bowiem, że studio faktycznie obserwuje społeczność i reaguje na jej inicjatywy. Innymi słowy, głos fanów ma znaczenie.

The Elder Scrolls 6 jako miejsce pamięci?

Wprowadzenie takiego hołdu do gry miałoby wymiar symboliczny. Z jednej strony nie zmieni to losu bliskich zmarłego twórcy. Z drugiej jednak pozwoli zachować jego obecność w świecie, który współtworzył, choćby poprzez swoją działalność.

Co więcej, takie gesty budują coś więcej niż tylko zawartość gry. Tworzą historię społeczności. Pokazują, że The Elder Scrolls 6 to nie tylko produkt, ale także przestrzeń dla fanów i ich emocji.

Podsumowanie

Na ten moment nie ma żadnej oficjalnej reakcji Bethesdy. Jednak patrząc na wcześniejsze przypadki, inicjatywa fanów ma realną szansę przebić się do deweloperów. Czy studio ponownie zdecyduje się na taki krok?

Jedno jest pewne, społeczność The Elder Scrolls po raz kolejny pokazała, że potrafi działać razem. A to w dzisiejszym świecie gier wcale nie jest oczywiste.