Fatalna końcówka gali. Highguard okazał się najbardziej rozczarowującą zapowiedzią The Game Awards 2025

Highguard
fot: mat. pras. Wildlight Entertainment
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Wielki finał The Game Awards 2025 miał być mocnym uderzeniem, lecz prezentacja Highguard od studia Wildlight wywołała jedynie konsternację. Nowy hero-shooter weteranów Titanfalla i Apex Legends zadebiutował na scenie w chłodnej atmosferze i szybko stał się symbolem niespełnionych oczekiwań.

Highguard nie dowiózł finału, którego oczekiwali widzowie

Gala Geoffa Keighleya od lat przyzwyczaja graczy do widowiskowych niespodzianek. Widzowie liczą na mocny finisz: wielką premierę, spektakularny zwiastun albo tytuł, który wywoła burzę w branży. Tymczasem Highguard, choć zapowiadany jako projekt tworzony w tajemnicy od czterech lat, nie zdołał udźwignąć ciężaru finału TGA 2025.

Zaprezentowano hero-shootera free-to-play określanego jako „raid shooter PvP”, który już w pierwszych sekundach prezentacji wzbudził skojarzenia raczej z Overwatchem niż świeżym pomysłem. Nic dziwnego, że część widzów zaczęła żartować z nazwy gry jeszcze zanim pojawiły się pierwsze ujęcia rozgrywki: „High = Over, Guard = Watch”.

Dlaczego Highguard zebrał tak zimne przyjęcie?

Przede wszystkim dlatego, że rynek gier sieciowych PvP jest dziś przesycony. Co więcej, niemal każda większa impreza branżowa prezentuje kolejnego przedstawiciela tego gatunku. Oczekiwania wobec finałowej zapowiedzi były więc wysokie, a zaprezentowany materiał… zbyt znajomy. Gracze szybko wyłapali podobieństwa do Paladins czy wspomnianego Overwatcha, a także brak elementu, który mógłby przyciągnąć tłumy już od pierwszego kontaktu ze zwiastunem.

Ponadto do internetu błyskawicznie trafiły komentarze krytykujące wybór zabezpieczeń antycheatowych, w tym wymóg włączonego Secure Boota i TPM 2.0. Dla części graczy (zwłaszcza korzystających ze starszych konfiguracji) to kolejny powód do frustracji.

Złe wspomnienia graczy: „Concord 2”

Prawdopodobnie najbardziej bolesnym porównaniem okazało się to do Concorda, gry, która okazała się jedną z największych wpadek Sony ostatnich lat, i to do tego stopnia, że nie przetrwała nawet dwóch tygodni. W społeczności Highguard zaczęto szybko określać mianem „Concord 2” lub „John Concord”, sugerując powtórkę z głośnej porażki.

Jednak (co warto podkreślić) nowy tytuł ma jedną przewagę: jest darmowy. Dzięki modelowi free-to-play gracze mogą przetestować Highguard bez ryzyka wydania pieniędzy. To może okazać się kluczem do zbudowania pierwszej społeczności, nawet jeśli start nie należy do udanych.

Wymagania sprzętowe PC

Minimalne:

  • Windows 10 64-bit
  • Intel Core i5-6600K / AMD Ryzen 5 1600
  • 8 GB RAM
  • GTX 1060 6 GB / RX 470 8 GB
  • 25 GB SSD
  • DirectX 12

Zalecane:

  • Windows 11 64-bit
  • Intel Core i7-9600K / AMD Ryzen 5 3600
  • 12 GB RAM
  • RTX 3060 / RX 6600 XT / Intel Arc B835
  • 25 GB NVMe SSD

Czy Highguard ma szanse na odbicie?

Highguard debiutuje 26 stycznia 2026 roku. Do tego czasu studio Wildlight ma jeszcze chwilę, by poprawić komunikację, dopracować prezentację gry i pokazać wyróżniające elementy rozgrywki. Ostatecznie nawet Helldivers 2 startował z dystansu, a finalnie okazał się globalnym fenomenem. Czy Highguard powtórzy ten scenariusz? A może trafi do katalogu nieudanych prób rzucenia wyzwania rynkowym gigantom?