Ghost of Yotei ujawnia losy Jina Sakaia z Ghost of Tsushima

Ghost of Yotei
fot: mat. pras. Sucker Punch
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Czy zastanawialiście się, co stało się z bohaterem Ghost of Tsushima? Po pięciu latach od premiery pierwszej części doczekaliśmy się odpowiedzi. Dzięki pewnemu zadaniu pobocznemu w Ghost of Yotei poznajemy fragment finału historii Jina Sakaia, wojownika, którego losy pozostawały dotąd tajemnicą.

Sekret ukryty w zadaniu „The Storm Blade”

Ghost of Yotei to kontynuacja, która nie tylko rozwija przygody nowego protagonisty Atsu, ale też zgrabnie nawiązuje do wydarzeń z poprzedniej części. Co ciekawe, podczas jednego z zadań pobocznych, zatytułowanego „The Storm Blade”, gracz trafia na przedmioty należące do dawnego bohatera. To właśnie w tym momencie otrzymujemy wskazówki na temat dalszych losów Jina Sakaia.

Według ujawnionych informacji Jin popłynął na wyspę Ezo, aby uniknąć gniewu Shoguna. Tam, w odosobnieniu, rozpoczął nowy rozdział swojego życia, stając się (jak sugeruje gra) pierwszym shinobi. Ostatecznie jednak zmarł na tej wyspie, choć szczegóły jego śmierci wciąż pozostają w cieniu.

Powrót do niedokończonej historii

Gracze doskonale pamiętają, że finał Ghost of Tsushima pozostawił więcej pytań niż odpowiedzi. Konfrontacja Jina z Lordem Shimurą była dramatycznym zwieńczeniem historii, ale przyszłość bohatera pozostawała niejasna. Ghost of Yotei daje nam wreszcie choćby namiastkę rozwiązania tej zagadki.

Co najważniejsze, to rozwiązanie nie jest podane wprost. Twórcy pozostawiają furtkę do dalszych interpretacji i być może kolejnych gier, które jeszcze mocniej rozwiną temat. To zabieg dobrze znany fanom otwartych światów, gdzie sekrety i ukryte smaczki stanowią dodatkową zachętę do eksploracji.

Dlaczego to ważne dla fanów?

Dla społeczności graczy to coś więcej niż zwykła ciekawostka. Jin Sakai stał się ikoną PlayStation, a jego losy były intensywnie dyskutowane przez lata. Odkrycie w Ghost of Yotei można porównać do znalezienia brakującego elementu układanki, satysfakcjonującego, choć wciąż pozostawiającego pole do domysłów.

Nie bez powodu fani porównują to do innych serii, w których twórcy latami budują legendę bohaterów, choćby w uniwersum Wiedźmina czy Assassin’s Creed. Tu również dodatkowe fragmenty historii mogą pełnić rolę pomostu między odsłonami.

Co dalej z serią?

Czy Ghost of Yotei to zamknięcie historii czy dopiero początek nowej sagi? Tego nie wiadomo. Pewne jest jedno, Sucker Punch wciąż umiejętnie bawi się oczekiwaniami graczy, a Jin Sakai, nawet po swojej śmierci, pozostaje żywy w pamięci fanów.

Podsumowując, Ghost of Yotei nie tylko dostarcza świeżej opowieści o Atsu, ale też wraca do wątków, które od lat elektryzowały fanów serii. I choć odpowiedzi dotyczące losów Jina Sakaia nie są pełne, to wystarczająco mocno rozpalają wyobraźnię. Może to właśnie najlepszy sposób, by historia samuraja przetrwała, w legendach, które gracze będą snuć jeszcze przez lata.