God of War wraca bez Kratosa? Wyciekły szczegóły nowej gry Cory’ego Barloga

God of War
fot: mat. pras. Santa Monica Studio
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter
Spis treści

Uniwersum God of War może wkrótce znacząco się rozszerzyć. Według najnowszych doniesień nowa produkcja tworzona w Sony Santa Monica nie skupi się na Kratosie, lecz na zupełnie innej postaci. Co więcej, twórcy chcą postawić na bardziej dynamiczną akcję i zapowiedzieć grę jeszcze tego lata.

Nowa gra w uniwersum God of War coraz bliżej

O potencjalnym projekcie zrobiło się głośno po odkryciu informacji na profilu jednego z byłych pracowników Santa Monica Studio w serwisie LinkedIn. Deweloper wskazał, że pracował nad „nową franczyzą w uniwersum God of War”, współtworząc jej wizję narracyjną, postacie oraz oryginalne lore rozszerzające markę. To sformułowanie sugeruje spin-off, a nie bezpośrednią kontynuację nordyckiej sagi.

Informację szybko podchwycili branżowi insiderzy. NateTheHate przekazał w serwisie X, że projekt faktycznie powstaje i osadzony jest w świecie GoW. Jednak jego główną bohaterką ma być Faye. Postać ta odegrała istotną rolę w dwóch ostatnich odsłonach serii, choć gracze poznali ją głównie poprzez retrospekcje i wspomnienia Kratosa oraz Atreusa.

Faye w roli głównej? To może zmienić perspektywę

Jeśli doniesienia się potwierdzą, będzie to pierwsza tak duża produkcja z uniwersum God of War, w której Kratos nie będzie centralną postacią. To odważny ruch, ale zarazem logiczny. Faye (wojowniczka z rodu olbrzymów) ma bogatą historię, która dotąd była jedynie zarysowana.

Dodatkowo insider DetectiveSeeds twierdzi, że twórcy pokażą zwiastun bez daty premiery podczas letniego wydarzenia branżowego. Wydanie gry planowane jest rzekomo na początek 2027 roku. Co ciekawe, Christopher Judge, aktor podkładający głos Kratosowi, wcześniej sugerował, że w tym roku możemy usłyszeć coś nowego o przyszłości marki.

Więcej akcji, mniej klasycznej formuły?

Według Shpeshal Nicka rozgrywka ma być bardziej dynamiczna i w pewnym sensie bliższa serii Devil May Cry od Capcom. Oznaczałoby to większy nacisk na widowiskowe kombosy, tempo starć i czystą akcję. Innymi słowy, mniej taktycznego tempa znanego z nordyckiej sagi, więcej spektakularnych pojedynków.

To interesujący kierunek. Seria God of War już wcześniej ewoluowała. Zaczynając od brutalnych slasherów w mitologii greckiej, potem w stronę bardziej dojrzałej, narracyjnej opowieści w klimacie nordyckim. Teraz marka może ponownie zmienić ton. I choć nie znamy jeszcze mitologii, w której osadzona będzie akcja, jedno jest pewne, Sony inwestuje w rozwój IP na wielu frontach, w tym także w planowany serial aktorski.

Co to oznacza dla fanów?

Przede wszystkim świeże spojrzenie na świat God of War. Spin-off z Faye mógłby pokazać wydarzenia sprzed historii znanej z gry z 2018 roku i rozwinąć wątki tylko zarysowane w dialogach.

Podsumowując, przecieki wskazują na ambitny plan rozszerzenia uniwersum God of War. Jeśli zapowiedź faktycznie nastąpi latem, dyskusje w społeczności rozgrzeją się do czerwoności. Czy marka bez Kratosa utrzyma swój ciężar? Odpowiedź poznamy zapewne szybciej, niż się spodziewamy.