Gracz tworzy obszerną modyfikację do Red Dead Redemption 2. Nuevo Paraiso wygląda jak projekt Rockstara

Red Dead Redemption 2
fot: nexusmods / LeBakou
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Fani serii znów robią to, czego Rockstar Games nigdy nie zdecydowało się dostarczyć. Jeden z modderów pracuje nad ogromnym rozszerzeniem do Red Dead Redemption 2, które odtwarza i rozbudowuje Meksyk znany z pierwszej części. Projekt zachwyca rozmachem i wiernością kanonowi.

Ambitna wizja Meksyku w Red Dead Redemption 2

Twórca modyfikacji Nuevo Paraiso The Forgotten Frontier postanowił zrobić coś, co społeczność od lat uznawała za „niemożliwe”. Odtwarza on obszerny fragment Meksyku pojawiający się w Red Dead Redemption, a następnie wzbogaca go o dodatkowe lokacje, nową roślinność i zadania poboczne. Co ważniejsze, cały projekt pozostaje spójny z klimatem i estetyką Red Dead Redemption 2, dzięki czemu wygląda tak, jakby powstał bezpośrednio w biurach Rockstara.

Dlaczego Meksyk był tylko tłem?

Rockstar już w 2018 roku ukrył część terytorium Meksyku w Red Dead Redemption 2. Z początku gracze myśleli, że to zapowiedź przyszłego DLC, jednak tak się nigdy nie stało. Co więcej, sam obszar nie zawiera żadnych atrakcji, nie dodano tam NPC, zadań, punktów orientacyjnych ani aktywności. Można dotrzeć tam wyłącznie poprzez błędy w grze, co przez lata podsycało spekulacje o niewykorzystanym potencjale. Ostatecznie modderzy postanowili sami go odblokować.

Nuevo Paraiso, projekt, który rośnie z każdym dniem

Według informacji udostępnionych przez twórcę, cały region został ręcznie przebudowany. Każde miasteczko, droga i szlak mają teraz unikalną roślinność, pracujące systemy AI, patrole wojska i naturalne zachowania lokalnych mieszkańców. W efekcie Meksyk staje się pełnoprawnym obszarem gry, takim, który nie tylko uzupełnia świat, lecz także wprowadza własny charakter.

Co więcej, modder dodaje drobne misje poboczne, co również było elementem bardzo wyczekiwanym przez fanów. Innymi słowy: zamiast pustej makiety otrzymujemy region, który można normalnie eksplorować. Dla porównania, podobnie imponujący poziom rekonstrukcji widzieliśmy wcześniej w projektach takich jak fanowski remake mapy Liberty City do GTA V.

Ryzyko blokady? Społeczność ma obawy

Choć projekt cieszy się dużym entuzjazmem, pojawiają się obawy. Rockstar w przeszłości blokował niektóre fanowskie mody do swoich gier, zwłaszcza te, które ingerowały w elementy komercyjnych wydań. Społeczność ma więc nadzieję, że tym razem studio podejdzie do sprawy inaczej, tym bardziej że Red Dead Redemption 2 kończy już siódmy rok na rynku, a sam projekt jest tworzony non-profit.

Na razie dostępna jest jedynie starsza wersja z 2023 roku, którą pobrać można z Nexus Mods. Rozszerzone, znacznie większe wydanie nie ma jeszcze daty premiery. Jeśli jednak tempo prac się utrzyma, może stać się jednym z najbardziej imponujących modów w historii gier Rockstara.

Co ta modyfikacja może oznaczać dla społeczności RDR2?

Z jednej strony to pokaz pasji graczy, a z drugiej, sygnał, jak bardzo brakuje oficjalnych rozszerzeń do Red Dead Redemption 2. Projekt może zachęcić innych modderów do tworzenia podobnych rekonstrukcji, a nawet inspirować twórców profesjonalnych map w grach sandboxowych. Ostatecznie mod jest też przypomnieniem, jak ogromny potencjał wciąż tkwi w grze, mimo że Rockstar skupił się na rozwoju GTA Online i GTA 6.

Podsumowanie

Nuevo Paraiso The Forgotten Frontier to jedna z najciekawszych fanowskich inicjatyw w świecie Red Dead Redemption 2. Jeśli projekt przetrwa bez blokady i trafi do graczy w pełnej wersji, być może otrzymamy namiastkę dodatku, którego Rockstar nigdy nie stworzył. Pytanie brzmi, czy studio pozwoli fanom dokończyć to, czego sami nie podjęli?