Gracz znalazł sposób na nieskończone obrażenia w Diablo 4. Blizzard reaguje błyskawicznie

Diablo 4
fot: mat. pras. Blizzard
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

W Diablo 4 gracze ponownie odkryli exploit pozwalający na zadawanie nieskończonych obrażeń. Tym razem chodziło o Druida i kombinację z Aspektem Dzikiego Gniewu. Blizzard nie czekał długo, w ciągu kilku godzin wyłączył problematyczny element, aby utrzymać balans rozgrywki.

Kolejny exploit w Diablo 4, co poszło nie tak?

Nie od dziś wiadomo, że gry online bywają pełne luk, które społeczność potrafi wykorzystać szybciej, niż twórcy zdążą mrugnąć okiem. W 10. sezonie Diablo 4 pojawił się sposób na kumulowanie obrażeń od trucizny praktycznie bez końca. Odkrył go gracz ukrywający się pod pseudonimem BigPapaPlump, który zaprezentował na wideo Druida korzystającego z kombinacji przedmiotów i umiejętności. Efekt? Nawet najtrudniejsza zawartość gry padała jak domek z kart.

Aspekt Dzikiego Gniewu na celowniku

Źródłem problemu okazał się Aspekt Dzikiego Gniewu, pozwalający niemal całkowicie skrócić czas przywoływania kompana. Gracze mogli w nieskończoność przyzywać kruki, które z kolei aktywowały kolejne efekty, takie jak Trujący Pełzacz. W rezultacie obrażenia od trucizny rosły do absurdalnych wartości.

Blizzard zareagował bardzo szybko, zamiast natychmiastowej łatki zdecydował się na czasowe wyłączenie aspektu. W praktyce oznacza to, że przedmioty z tym bonusem chwilowo nie działają, a gracze nie mogą ich ponownie wyposażać. Studio zapowiedziało, że przywróci funkcjonalność, gdy tylko problem zostanie trwale rozwiązany.

To nie pierwszy raz i pewnie nie ostatni

Co ciekawe, podobne sytuacje w Diablo 4 zdarzały się już wcześniej. Gra od premiery boryka się z exploitami, które pozwalają na szybkie farmienie czy nieskończone buffy. Deweloperzy zwykle reagują w ciągu godzin lub dni, ale takie „awarie balansu” stały się już pewnym znakiem rozpoznawczym produkcji.

Z punktu widzenia społeczności można to porównać do chwilowej wyprzedaży, przez kilka dni ktoś ma przewagę absolutną, a później system wraca do normy. Tyle że w świecie gier RPG akcji balans to fundament, bez którego cała zabawa traci sens.

Co dalej z balansem w Diablo 4?

Blizzard musi teraz nie tylko naprawić Aspekt Dzikiego Gniewu, ale także zająć się innymi problemami zgłaszanymi przez graczy. Wielu z nich wskazuje, że niektóre mechaniki po ostatnich zmianach stały się kompletnie niegrywalne. Jeśli studio chce utrzymać zainteresowanie społeczności, szybkie reagowanie na takie sytuacje to absolutny priorytet.