Haker odpowiedzialny za wyciek GTA 6 znów straszy graczy. Czy kod źródłowy gry krąży po sieci?

GTA 6
fot: mat. pras. Rockstar Games
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter
Spis treści

Sprawa jednego z największych przecieków w historii branży gier znów wraca na nagłówki. Haker powiązany z głośnym wyciekiem materiałów z GTA 6 zasugerował, że kod źródłowy gry może znajdować się w rękach nieznanych osób. Choć informacji nie potwierdzono, wystarczyła ona, by ponownie wywołać niepokój wśród fanów Rockstar Games.

GTA 6 i największy przeciek w historii Rockstar Games

W 2022 roku branża gier wideo przeżyła prawdziwy wstrząs. Do internetu trafiły dziesiątki materiałów z wczesnej wersji GTA 6, w tym nagrania z prototypowej rozgrywki oraz fragmenty systemów gry. Według informacji Rockstar Games wyciek obejmował ponad 90 klipów wideo przedstawiających wczesny etap produkcji.

Za atakiem stał Arion Kurtaj, członek grupy hakerskiej Lapsus$. Brytyjskie służby szybko zidentyfikowały sprawcę, a sprawa trafiła do sądu. Ostatecznie Kurtaj został uznany za osobę stwarzającą wysokie ryzyko cyberprzestępstw i trafił do specjalistycznego ośrodka detencyjnego w Wielkiej Brytanii.

Wydawało się, że to zamknięty rozdział. Jednak ostatnie wydarzenia sugerują coś zupełnie innego.

Nowa sugestia hakera z więzienia

W sieci pojawiły się informacje, że Arion Kurtaj miał przemycić do więzienia telefon i ponownie odezwać się w internecie. W jednym z wpisów wyraził zdziwienie, że w sieci wciąż nie pojawił się kod źródłowy GTA 6.

Na pierwszy rzut oka brzmi to jak zwykła prowokacja. Jednak część internautów zaczęła spekulować, że skoro haker jest zaskoczony brakiem publikacji kodu, to może on rzeczywiście istnieć w rękach osób trzecich.

Oczywiście pojawiły się też wątpliwości. Nie ma stuprocentowej pewności, że wpis faktycznie pochodzi od Kurtaja. W internecie łatwo podszyć się pod znaną postać, a środowisko przecieków gamingowych jest pełne fałszywych tropów.

Czy kod źródłowy GTA 6 naprawdę mógł wyciec?

Teoretycznie taki scenariusz jest możliwy. Kod źródłowy gry to kompletny zestaw instrukcji, które tworzą jej silnik, mechaniki i systemy. W rękach hakerów stanowi ogromną wartość, zarówno finansową, jak i technologiczną.

Jednak eksperci zwracają uwagę na kilka faktów. Po pierwsze, Rockstar i wydawca gry, Take-Two Interactive, znacząco zaostrzyli zabezpieczenia po wycieku z 2022 roku. Według nieoficjalnych informacji studio wprowadziło bardzo rygorystyczne procedury bezpieczeństwa dla pracowników.

Po drugie, istnieje możliwość, że ewentualne dane zostały już dawno zlokalizowane i przejęte przez służby lub prawników Take-Two. Tę hipotezę podnoszą niektórzy komentatorzy branży technologicznej.

Krótko mówiąc, nie ma dowodów na to, że kod GTA 6 faktycznie krąży po sieci.

Podsumowanie

Historia wycieku GTA 6 pokazuje, jak ogromne emocje budzi ta produkcja. Nawet niepotwierdzone informacje potrafią wstrząsnąć społecznością graczy na całym świecie. Dopóki Rockstar Games nie pokaże więcej materiałów z gry, podobne spekulacje będą pojawiać się regularnie. Pytanie tylko, czy następnym razem okażą się bliższe prawdy.