Highguard z pierwszą dużą aktualizacją. Twórcy reagują po katastrofalnej premierze

Highguard
fot: mat. pras. Wildlight
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Highguard doczekał się pierwszej większej aktualizacji po bardzo słabym starcie. Studio Wildlight zapewnia, że „słucha graczy” i wprowadza poprawki wydajności, stabilności oraz nowe opcje ustawień. Pytanie brzmi, czy to wystarczy, by zatrzymać odpływ użytkowników?

Szybki zjazd i jeszcze szybsza reakcja

Początkowo Highguard przyciągnął uwagę jako nowa, darmowa strzelanka, jednak entuzjazm graczy bardzo szybko wyparował. Problemy techniczne, awarie oraz brak podstawowych opcji sprawiły, że produkcja zaczęła zbierać w większości negatywne oceny na Steamie. W efekcie Wildlight znalazło się pod dużą presją.

Zamiast zamiatać sprawę pod dywan, twórcy zdecydowali się na szybki ruch. Właśnie ukazała się aktualizacja 1.0.4, która (według studia) ma być pierwszym krokiem do realnej poprawy jakości rozgrywki w Highguard.

Co zmienia aktualizacja 1.0.4 w Highguard?

Najważniejsze nowości dotyczą komfortu gry oraz wydajności. Przede wszystkim gracze otrzymali możliwość zmiany sposobu działania kucania oraz przybliżania celownika (ADS), można teraz wybrać między przytrzymaniem a przełączaniem. Co więcej, podczas sprintu z aktywnym ADS celownik automatycznie się dezaktywuje, co ma zapobiegać przypadkowym sytuacjom w trakcie walki.

Dla użytkowników konsol PS5 oraz Xbox Series X/S istotną nowością jest suwak pola widzenia (FOV), który pozwala zwiększyć je aż do 110. To funkcja, której brak był szeroko krytykowany, zwłaszcza w kontekście dynamicznych strzelanek FPS.

Więcej kontroli nad grafiką i wydajnością

Aktualizacja wprowadza także rozbudowane opcje graficzne. Gracze mogą teraz regulować jakość odległości widoku oraz wyłączać takie efekty jak aberracja chromatyczna, bloom czy globalne oświetlenie. W praktyce oznacza to większą kontrolę nad liczbą klatek na sekundę, szczególnie na słabszych konfiguracjach.

Dodano również presety DLSS, przy czym Wildlight zapowiada kolejne profile w przyszłych aktualizacjach. To ważny sygnał, że Highguard ma być dalej rozwijany pod kątem optymalizacji.

Mniej crashy i koniec limitu FPS na laptopach

Studio poinformowało, że usunięto główne przyczyny awarii gry, co przełożyło się na zmniejszenie liczby crashy aż o 90%. Dodatkowo naprawiono błąd silnika, który na laptopach blokował liczbę klatek do 60 FPS, niezależnie od ustawień. Dla wielu graczy był to jeden z bardziej irytujących problemów od dnia premiery.

Pełna lista zmian została opublikowana w serwisie X, gdzie twórcy zapowiadają kolejne poprawki w najbliższych dniach.

Czy Highguard ma jeszcze szansę?

Aktualizacja 1.0.4 raczej nie odwróci nagle trendu spadkowego, który widać w statystykach aktywności. Może jednak realnie poprawić pierwsze wrażenia nowych graczy i nieco złagodzić negatywne opinie. Highguard pozostaje dostępny za darmo na PC, PS5 oraz Xbox Series X/S, więc bariera wejścia jest niska.

Podsumowując, Wildlight wykonało ruch w dobrą stronę, ale to dopiero początek. Czy kolejne aktualizacje wystarczą, by odbudować zaufanie graczy? To okaże się w najbliższych tygodniach.