Hytale startuje jutro we wczesnym dostępie. Ambitny survival wraca po latach i celuje w milion graczy

Hytale
fot: mat. pras. HYPIXEL STUDIOS
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Już 13 stycznia Hytale zadebiutuje we wczesnym dostępie, a jego twórca mówi wprost: serwery mogą zostać oblężone nawet przez milion graczy. To symboliczny powrót projektu, który po latach problemów i anulowaniu przez wielkiego wydawcę znów trafia w ręce graczy.

Powrót gry, która miała rzucić wyzwanie Minecraftowi

Hytale to produkcja, o której przez długi czas było bardzo głośno. Gdy w 2018 roku zaprezentowano pierwszy zwiastun, internet dosłownie oszalał. Materiał wideo przekroczył 60 milionów wyświetleń, a sama gra momentalnie zyskała łatkę „potencjalnego rywala Minecrafta”. Sandboxowy survival z otwartym światem, rozbudowaną eksploracją, walką i narzędziami dla twórców modów wydawał się receptą na sukces.

Zainteresowanie było tak duże, że w 2020 roku studio Hypixel zostało przejęte przez Riot Games. Wtedy wielu graczy odetchnęło z ulgą, zakładając, że ogromne zaplecze finansowe pomoże doprowadzić projekt do końca. Stało się jednak inaczej.

Gigant się wycofał, projekt niemal przepadł

Proces produkcji znacząco się wydłużał, a kolejne lata mijały bez konkretnej daty premiery. W efekcie Riot Games uznało, że Hytale przestaje być dla firmy opłacalny i podjęło decyzję o anulowaniu projektu. Dla społeczności był to zimny prysznic.

Ostatecznie prawa do gry wróciły jednak do Simona Collinsa-Laflamme’a, współzałożyciela Hypixel. Deweloper zapowiedział powrót do „oryginalnej wizji” i kontynuowanie prac w mniejszym, bardziej zwinnym zespole. Teraz, po latach ciszy, Hytale faktycznie trafia na rynek.

Premiera wczesnego dostępu i ambitne prognozy

Twórca zachęca graczy do pobrania launchera jeszcze przed premierą. Powód jest prosty: spodziewane ogromne zainteresowanie. W poście opublikowanym na platformie X padła konkretna liczba, nawet milion graczy w dniu startu wczesnego dostępu.

To odważna deklaracja, zwłaszcza że część komentujących studzi emocje. Niektórzy twierdzą, że największy „hype” na Hytale minął lata temu, a realny wynik może być kilkukrotnie niższy. Pojawiają się też głosy krytykujące brak wersji na Steamie, co (zdaniem graczy) utrudni dotarcie do szerszej publiczności.

Mimo to entuzjazm wśród fanów wciąż jest wyraźny. Dla wielu to wreszcie moment, na który czekali od 2018 roku.

Cena, wymagania i dostępne platformy

Hytale dostępne jest na oficjalnej stronie w trzech edycjach: standardowej, Supporter oraz Cursebreaker. Ceny zaczynają się od około 88 zł, a kończą na ponad 300 zł. Gra zadebiutuje na PC z systemem Windows, a także na Linuksie i macOS.

Podsumowanie

Hytale wraca w momencie trudnym, ale też pełnym możliwości. Po latach zawirowań, anulowaniu przez dużego wydawcę i zmianie kierunku rozwoju gra w końcu zostanie oceniona przez graczy, a nie przez obietnice. Czy faktycznie przyciągnie milion użytkowników już pierwszego dnia? Przekonamy się już jutro.