Trzeci dodatek do Kingdom Come: Deliverance 2 zatytułowany Mysteria Ecclesiae zabierze graczy do klasztoru w Sedlcu, gdzie Henryk zmierzy się z zarazą.
Nowe wyzwania dla Henryka
Warhorse Studios nie zwalnia tempa i szykuje kolejną dużą zawartość do swojego hitu. Mysteria Ecclesiae to trzeci dodatek do Kingdom Come: Deliverance 2, który ukaże się pod koniec tego roku. Twórcy potwierdzili, że to właśnie ten rozdział zamknie historię Henryka ze Skalicy.
Gracze przeniosą się do klasztoru w Sedlcu, którego w podstawowej wersji gry nie można było dobrze poznać. Tym razem twórcy pozwolą na pełną swobodę eksploracji tego miejsca. W przeciwieństwie do zadania „Igła w stogu siana” z pierwszej części serii, klasztor nie będzie ograniczał ruchów gracza.
Leczenie średniowiecznej choroby
Najważniejszym wątkiem fabularnym Mysteria Ecclesiae będzie tajemnicza zaraza, z którą mnisi próbują walczyć. Henryk dołączy do nich, aby wspólnie szukać sposobów na jej powstrzymanie. Jak zdradził Tobias Stolz-Zwilling, menedżer ds. społeczności w Warhorse, wewnętrznie nazywano tę historię „leczeniem średniowiecznego Covidu”.
W praktyce oznacza to, że gracze zobaczą więcej aspektów związanych z medycyną i alchemią. Choroby, eksperymenty oraz próby znalezienia lekarstwa staną się głównym tematem dodatku. To interesujące rozwinięcie, ponieważ do tej pory Kingdom Come: Deliverance 2 stawiało mocny akcent na politykę, konflikty i intrygi, a nie na zagadnienia zdrowotne.
Koniec romansów w dodatkach
Choć pierwszy Kingdom Come miał kilka możliwości romansowych, to w drugiej odsłonie oraz jej dodatkach gracze nie mogą liczyć na nowe miłosne wątki. Tobias Stolz-Zwilling potwierdził, że w Mysteria Ecclesiae oraz wcześniejszych DLC, takich jak Brushes with Death czy Legacy of the Forge, nie pojawią się dodatkowe opcje romansów.
To decyzja świadoma, Warhorse chce skupić się na innych aspektach immersji. Ponadto pozwala to studiu na stworzenie spójnej i dojrzałej historii Henryka, która koncentruje się na większych problemach niż życie uczuciowe bohatera.
Mysteria Ecclesiae wielkością dorówna Legacy of the Forge
Trzeci dodatek będzie porównywalny rozmiarem do Legacy of the Forge. Oznacza to wiele godzin zabawy i nową lokację, która ma zostać szczegółowo opracowana.
Dla graczy jest to dobra wiadomość, zamiast małego epizodu otrzymają pełnoprawną historię z rozbudowanymi zadaniami. Co więcej, sama tematyka klasztoru i zarazy dodaje unikatowego klimatu i różni się od wcześniejszych przygód Henryka.
Koniec historii Henryka, ale nie serii
Choć Mysteria Ecclesiae zamknie opowieść o Henryku, to wcale nie oznacza, że Warhorse kończy z serią. Stolz-Zwilling podkreślił, że studio świetnie odnajduje się w klimatach immersyjnych RPG-ów. To właśnie na tym gatunku zamierza się skupić, nawet jeśli w przyszłości akcja gier przeniesie się „w kosmos lub pod wodę”.
Oznacza to, że marka Kingdom Come ma wciąż ogromny potencjał rozwoju. Twórcy wiedzą, że gracze oczekują dopracowanych mechanik, realizmu i możliwości swobodnej eksploracji. Dlatego można spodziewać się, że kolejne projekty będą trzymały się tych fundamentów.
Dlaczego dodatek Mysteria Ecclesiae budzi emocje?
Przede wszystkim dlatego, że kończy historię Henryka. Gracze spędzili z nim setki godzin i dla wielu będzie to symboliczne pożegnanie. Ponadto tematyka chorób i medycyny w realiach średniowiecznych to coś rzadko spotykanego w grach.
W rezultacie Mysteria Ecclesiae ma szansę stać się jednym z najbardziej zapadających w pamięć dodatków. Łączy bowiem klimat klasztoru, powagę sytuacji i intrygujące mechaniki rozgrywki.
Podsumowanie
Mysteria Ecclesiae to trzeci i ostatni dodatek do Kingdom Come: Deliverance 2, który ukaże się jeszcze w tym roku. Henryk uda się do klasztoru w Sedlcu, gdzie razem z mnichami spróbuje powstrzymać zarazę przypominającą „średniowieczny Covid”. Rozszerzenie zamknie jego historię, ale nie zakończy całego cyklu. Warhorse już planuje kolejne projekty RPG i nie zamierza rezygnować z realizmu oraz immersji, które pokochały miliony graczy.