Last Epoch pod ostrzałem. Społeczność oskarża twórców o chciwość po ujawnieniu nowej monetyzacji

Last Epoch
fot: mat. pras. Eleventh Hour Games
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Darmowy dodatek Orobyss miał uspokoić graczy, ale nowe DLC w Last Epoch ponownie rozpaliło emocje. Społeczność ostro krytykuje pomysł płatnej „Paradox Class”, choć twórcy zapewniają, że gra jako taka nie zmienia swojej filozofii, również tej dotyczącej braku AI.

Darmowe rozszerzenie, nowa klasa i… fala krytyki

O dodatku Orobyss mówiło się od miesięcy, ale brak konkretów rozgrzewał wyobraźnię graczy. Eleventh Hour Games, przejęte w lipcu przez Krafton, w końcu ujawniło najważniejszą informację: rozszerzenie Last Epoch będzie w pełni darmowe. To dobra wiadomość, która miała rozwiać obawy, zwłaszcza że wcześniej studio wielokrotnie podkreślało, iż treści gameplayowe nigdy nie będą płatne.

Jednak mimo to emocje szybko wróciły. Powodem jest zapowiedziana nowa „alternatywna klasa” określona jako Paradox Class. Pierwsza z nich zadebiutuje wraz z dodatkiem, lecz (i tu zaczyna się zamieszanie) w formie płatnego DLC. Deweloperzy tłumaczą, że kolejne sezony nie były w stanie zarobić na siebie wyłącznie z kosmetyków, dlatego szukają dodatkowej formy finansowania.

Reakcja społeczności

W teorii brzmi to rozsądnie, jednak gracze przypominają wcześniejsze zapewnienia o braku płatnych elementów wpływających na rozgrywkę. Efekt? W sieci pojawiły się komentarze o „chciwości” i „łamaniu obietnic”. Niektórzy wskazują, że nowa klasa to nie kosmetyka, lecz faktyczna zawartość gameplayowa, a więc dokładnie to, czego twórcy mieli nigdy nie monetyzować.

Z drugiej strony część społeczności zauważa, że studio musiało w końcu znaleźć sposób na stabilne finansowanie, bo Last Epoch, choć popularne, ma zupełnie inny model biznesowy niż gry serwisowe w stylu Path of Exile. W praktyce oznacza to, że twórcy stoją teraz między młotem a kowadłem: finansową rzeczywistością a wcześniejszymi obietnicami.

Twórcy uspokajają: „AI nie będzie częścią procesu”

Kolejnym gorącym tematem jest wpływ Kraftona na rozwój gry. Wydawca intensywnie inwestuje w AI, a nawet jego prezes chwalił się wykorzystywaniem algorytmów do optymalizacji kosztów firmy. Nic dziwnego, że część fanów Last Epoch obawia się, by w przyszłości gra nie została „przejęta” przez sztuczną inteligencję.

Twórcy uspokajają jednak, że nic się nie zmienia. Produkcja gry odbywa się tak samo jak przed przejęciem, a procesy tworzenia treści wciąż opierają się na pracy projektantów, grafików i autorów. Co więcej, Eleventh Hour Games prowadzi obecnie szeroką rekrutację, co siłą rzeczy przeczy idei zastępowania zespołu AI.

W praktyce oznacza to, że Last Epoch (przynajmniej obecnie) pozostaje przy swoim podejściu. Innymi słowy: żadnych „AI-generated quests”, żadnych modeli tworzonych algorytmami, żadnych automatycznych cutscenek.

Kiedy premiera Orobyss i co dalej?

Według oficjalnych zapowiedzi:

  • Sezon 4 pojawi się na początku przyszłego roku,
  • Sezon 5 planowany jest na jego końcówkę,
  • Orobyss, po premierze sezonu 5, równocześnie z debiutem Last Epoch na PS5.

To dość jasna oś czasu, która pozwala graczom przygotować się na nowości, choć dyskusja o nadchodzącym DLC raczej szybko nie ucichnie.

Podsumowanie

Konflikt wokół Last Epoch to idealny przykład tego, jak jedna decyzja potrafi zmienić nastroje społeczności. Twórcy bronią pomysłu na dodatkowe finansowanie, gracze czują się oszukani, a Krafton w tle wywołuje dodatkowy niepokój. Pytanie brzmi: czy płatne Paradox Classes faktycznie okażą się tym, czego gra potrzebuje, czy może (finalnie) odbiją się czkawką?