Last Epoch szykuje potężny sezon 4. Hordy wrogów i nowa mechanika podkręcają tempo gry

Last Epoch
fot: mat. pras. Eleventh Hour Games
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter
Spis treści

Last Epoch wchodzi w decydującą fazę przed startem czwartego sezonu. Twórcy odkrywają kolejne szczegóły i nie mają wątpliwości, będzie intensywnie, dynamicznie i momentami naprawdę wymagająco.

Last Epoch w centrum uwagi, nowy sezon podnosi stawkę

Twórcy z Eleventh Hour Games wyraźnie podkręcają atmosferę przed premierą sezonu 4 w Last Epoch. W ramach tzw. „Hype Week” studio stopniowo odsłania kolejne elementy aktualizacji, a najnowsze informacje skupiają się na kluczowej mechanice, Oknach Omenu. To właśnie one mają być sercem nadchodzącej zawartości.

Już na pierwszy rzut oka widać, że Last Epoch chce iść o krok dalej niż konkurencja pokroju. Zamiast spokojnej eksploracji, gracze dostaną system, który niemal natychmiast wrzuca ich w sam środek chaosu. Brzmi znajomo? Owszem, ale tutaj tempo i struktura walki mają być bardziej kontrolowane, a jednocześnie napięcie rośnie z każdą sekundą.

Okna Omenu, najpierw chaos, potem prawdziwa walka

Mechanika Oken Omenu działa w dwóch wyraźnych fazach. Najpierw gracz trafia na specjalne zdarzenie w świecie gry, które uwalnia fale przeciwników. Co ważne, pojawia się także nowy typ wroga (Omen) jednak początkowo jest on niewrażliwy na obrażenia.

Zatem co trzeba zrobić? Najpierw eliminować wzmocnionych przeciwników i jednocześnie pozostawać w wyznaczonym obszarze. Pasek postępu rośnie, a presja nie odpuszcza. W praktyce oznacza to jedno, ciągły ruch, kontrola sytuacji i szybkie decyzje.

Gdy pasek się zapełni, zaczyna się druga faza. Omen absorbuje pozostałych przeciwników i staje się podatny na ataki. Wtedy dopiero dochodzi do właściwego starcia, które kończy się nagrodami, często bardzo wartościowymi.

Nagrody i ryzyko, klasyczna pętla, ale z twistem

Po zwycięstwie gracze mogą zdobyć m.in. Rune of Corruption. To przedmiot, który pozwala modyfikować ekwipunek w nieprzewidywalny sposób. Innymi słowy, ryzyko i potencjalna nagroda idą tu w parze.

Dodatkowo pojawia się waluta Timeglass Fragment, którą wykorzystamy u nowego handlarza w Monolicie. To rozwiązanie przypomina systemy znane z innych hack’n’slashy, ale jednocześnie wpisuje się w filozofię Last Epoch, dać graczowi kontrolę, ale nie zabierać elementu losowości.

Łańcuchy Ech i rosnące napięcie w endgame

Na tym jednak nie koniec. Sezon 4 wprowadzi również tzw. Łańcuchy Ech, które pojawią się w Monolicie. Każdy łańcuch będzie oparty na jednym typie przeciwników lub starć, co oznacza bardziej spójne i przewidywalne wyzwania.

Co ciekawe, dotarcie do końca takiego łańcucha zapewni specjalny efekt. W przypadku Oken Omenu gracze zmierzą się z ulepszoną wersją wydarzenia, bez ograniczenia obszaru i z dwoma Omenami jednocześnie. Brzmi jak chaos? Dokładnie o to chodzi.

Nowy boss i próg dla najtwardszych graczy

Na deser twórcy przygotowali coś dla najbardziej wytrwałych. Vision of the Observer to nowy pinnacle boss, do którego dostęp nie będzie łatwy. Najpierw trzeba zdobyć specjalne Echo za Timeglass Fragments, a następnie osiągnąć 400 poziom Zepsucia w Monolicie.

To wyraźny sygnał, Last Epoch chce utrzymać graczy na dłużej i zaoferować realne wyzwania w endgame. Bez drogi na skróty.

Podsumowanie

Sezon 4 Last Epoch zapowiada się jako jedna z największych aktualizacji w historii gry. Dynamiczna mechanika, nowe nagrody i rozbudowany endgame mogą realnie wpłynąć na pozycję tytułu na rynku.

Premiera już 26 marca, a pełna lista zmian zostanie ujawniona wcześniej. Pytanie tylko, czy to wystarczy, by na stałe zagrozić liderom gatunku?