Lootboxy pod presją. Polska szykuje ustawę, która może zmienić rynek gier

Lootboxy
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Mechaniki losowych skrzynek w grach wideo mogą zostać w Polsce potraktowane jak hazard. Nowy projekt ustawy przewiduje wprowadzenie kategorii „gier o wirtualne dobra nabywane za środki pieniężne”. To otworzyłoby drogę do objęcia lootboxów ograniczeniami, licencjonowaniem oraz nadzorem państwowym.

Dlaczego temat wraca właśnie teraz

Lootboxy od lat funkcjonują w grach jako element monetyzacji, jednak ich konstrukcja coraz częściej stawiana jest na równi z hazardem. Projekt złożony w Sejmie ma za zadanie doprecyzować definicję takich mechanizmów i wprowadzić je wprost do przepisów, które dotąd traktowały wyłącznie klasyczne formy gier losowych.

Co dokładnie zakłada nowa regulacja

Nowelizacja wprowadza dodatkową kategorię gier obejmującą cyfrowe dobra nabywane za pieniądze i dostępne w systemie losowym. Oznacza to, że lootboxy nie byłyby „szarą strefą”, lecz mechanizmem podlegającym tym samym ramom, co gry hazardowe, w tym obowiązkowi uzyskania zezwolenia na ich oferowanie. Twórcy gier musieliby także liczyć się z nadzorem instytucji finansowych oraz ograniczeniami wiekowymi.

Największy cel, ochrona młodych graczy

Kwestia regulacji wynika wprost z obawy o ekspozycję nieletnich na powtarzające się bodźce zakupowe i szansę wygrania przedmiotów o wysokiej wartości cyfrowej. Wielu ekspertów zwraca uwagę, że to właśnie ta grupa najczęściej korzysta z mikropłatności i nie posiada świadomości ekonomicznej pozwalającej oszacować konsekwencje takich zakupów. Ustawodawca wskazuje, że wprowadzenie kontroli ma charakter prewencyjny.

Co to oznacza dla wydawców i graczy

Jeśli przepisy zostaną uchwalone w obecnym kształcie, producenci gier będą zmuszeni do przebudowania modeli monetyzacji. Całkowietej rezygnacji z losowości lub wyłączenia lootboxów w polskiej wersji gry. Alternatywy są jasne: kosmetyka bez losowości, przepustki sezonowe, płatne DLC lub abonament. Branża uniknie w ten sposób konieczności podlegania procedurom hazardowym, ale konsekwencją mogą być wyższe ceny usług i zawartości.

Czy lootboxy faktycznie znikną

Na tym etapie trudno przesądzać o całkowitym zakazie. Projekt trafi do konsultacji, a te mogą doprowadzić do złagodzenia niektórych zapisów lub wprowadzenia wyjątków dla określonych form mikropłatności. Jasne jest jednak, że pokerowe podejście do cyfrowych skrzynek dobiegło końca, ich funkcjonowanie przestaje być nieuregulowane.

Istotny sygnał dla całej branży

Lootboxy, przez lata traktowane jako nieszkodliwy element gier, znalazły się w centrum legislacji. Polska, podobnie jak Belgia czy Holandia, zmierza ku uznaniu ich za formę hazardu i objęciu kontrolą państwa. Jeśli przepisy zostaną przyjęte, gracze zobaczą w Polsce zupełnie inny krajobraz mikropłatności. Być może z korzyścią dla transparentności i bezpieczeństwa finansowego młodszych odbiorców.