Lords of the Fallen 2 ma być przełomem dla całej serii. Twórcy obiecują, że nie powtórzą błędów poprzednika i już od premiery zaoferują grę dopracowaną oraz wyważoną.
Twórcy uczą się na błędach
Seria Lords of the Fallen miała burzliwą historię. Pierwsza część z 2014 roku zebrała mieszane recenzje, a edycja z 2023 roku potrzebowała wielu miesięcy poprawek, by zyskać „w większości pozytywne” opinie na Steamie. Co więcej, CI Games przyznało, że tytuł przez długi czas nie zwrócił kosztów produkcji. Dlatego też deweloperzy jasno deklarują: w przypadku Lords of the Fallen 2 nie chcą powtarzać tych samych błędów.
W wywiadzie podczas gamescom 2025 David Valjalo z CI Games otwarcie mówił, że twórcy analizują wszystkie problemy poprzednika. Zaznaczył, że największe wyzwania dotyczyły poziomu trudności i sposobu prowadzenia fabuły. Tym razem gracze mają otrzymać bardziej klarowną narrację oraz wyważony poziom wyzwania już od dnia premiery.
Balans trudności w centrum uwagi
Soulslike’i zawsze budziły kontrowersje wokół poziomu trudności. Jedni gracze uważają je za zbyt wymagające, inni domagają się jeszcze większych wyzwań. Valjalo przyznał, że przy Lords of the Fallen z 2023 roku twórcy poświęcili 18 miesięcy na dopracowanie balansu. Mimo to efekt końcowy nie był idealny.
W Lords of the Fallen 2 zespół chce od razu osiągnąć właściwy balans. Jak podkreśla Valjalo, osoby, które ukończyły poprzednią grę, poczują się „jak w domu”, ale doświadczenie ma być bardziej spójne i uczciwe. Oznacza to, że gra nie będzie ani przesadnie trudna, ani zbyt łatwa. Dzięki temu już na premierę gracze otrzymają produkcję sprawiedliwie nagradzającą za postępy.
Prawdziwy sequel, a nie kopia
Jednym z głównych celów zespołu jest stworzenie prawdziwej kontynuacji, a nie kolejnej wariacji na temat Dark Souls. Lords of the Fallen 2 ma być większe, bardziej rozbudowane i lepiej dopracowane.
Twórcy stawiają na pełny tryb kooperacji, a także rozwinięcie unikalnego wymiaru Umbral, który w poprzedniej grze pełnił rolę zarówno drugiej szansy, jak i piekła dla nieuważnych graczy. Ponadto planują tzw. friend passy, które pozwolą zaprosić znajomych do wspólnej gry, choć niekoniecznie od samego początku.
Valjalo podkreślił też, że przy tworzeniu nowej odsłony studio korzysta z pomocy agencji wspierającej wcześniej projekty FromSoftware. Celem jest stworzenie spójnego świata z połączonymi lokacjami i narracją środowiskową, co było jednym z najtrudniejszych elementów w poprzedniej odsłonie.
Inspiracje FromSoftware, ale z własnym stylem
Porównania do FromSoftware są nieuniknione. Elden Ring czy Dark Souls to dla wielu niedoścignione wzorce. Valjalo przyznał, że zespół traktuje te porównania zarówno jako wyzwanie, jak i szansę. Z jednej strony gracze oczekują wysokiego poziomu jakości, z drugiej, to idealny moment, by nadać grze własną tożsamość.
Według twórców pierwsze Lords of the Fallen z 2014 roku było nawet „pierwszym soulslike’iem”. Jednak by zyskać prawdziwe uznanie, sequel musi stać się czymś więcej niż tylko kopią znanych rozwiązań. Dlatego zespół chce eksperymentować z formułą i oferować nowe doświadczenia, które odróżnią grę od konkurencji.
Ambicje na przyszłość
Twórcy doskonale zdają sobie sprawę, że poprzednie odsłony miały mieszany odbiór. Dlatego Lords of the Fallen 2 ma od samego początku udowodnić, że jest czymś więcej niż kopią Dark Soulsów. To szansa, by marka wreszcie zdobyła trwałe miejsce w sercach fanów soulslike’ów.
Co więcej, deweloperzy zapowiadają, że gra nie tylko zaoferuje wymagające starcia, lecz także pozwoli graczom cieszyć się światem, który sam opowiada swoją historię. Jeśli uda im się osiągnąć zapowiadany balans, nowa odsłona może stać się ważnym punktem odniesienia dla przyszłych produkcji.
Podsumowanie
Lords of the Fallen 2 to projekt, w którym CI Games i współpracujące studia chcą pokazać, że wyciągnęli wnioski z poprzednich błędów. Zbalansowany poziom trudności, lepsza narracja i rozwinięty tryb kooperacji mają sprawić, że tym razem gra odniesie większy sukces.
Choć rywalizacja z tytułami FromSoftware jest niezwykle trudna, twórcy wierzą, że mogą zaoferować coś unikalnego. Jeśli plany zostaną zrealizowane, gracze otrzymają produkcję, która wreszcie wyjdzie z cienia swoich inspiracji.