Mewgenics depcze po piętach królowi roguelike’ów. Na Steamie został już tylko jeden rywal

Mewgenics
fot: mat. pras. Edmund McMillen
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter
Spis treści

Mewgenics zaliczyło potężny debiut na Steamie i w pierwszy weekend przyciągnęło ponad 115 tys. graczy jednocześnie. Nowa produkcja Edmunda McMillena przebiła nawet Hadesa 2. Do absolutnej korony gatunku roguelike brakuje już tylko jednego rekordu.

Mewgenics z rekordem. Steam oszalał na punkcie „kociego rogalika”

Edmund McMillen, twórca kultowego The Binding of Isaac: Rebirth, ponownie udowodnił, że potrafi wyczuć puls niezależnej sceny. Mewgenics w pierwszy weekend osiągnęło dzienny peak przekraczający 115 tysięcy jednoczesnych użytkowników na Steamie. To wynik, który automatycznie plasuje tytuł w ścisłej czołówce całego gatunku.

Co więcej, gra przebiła pod względem jednoczesnej liczby graczy nawet Hades II. A mówimy przecież o kontynuacji jednego z najlepiej ocenianych roguelike’ów ostatnich lat. Taki rezultat nie bierze się znikąd. McMillen znów postawił na charakterystyczny, momentami absurdalny humor i bezkompromisową stylistykę, którą gracze znają także z Super Meat Boy.

W efekcie Mewgenics stało się najpopularniejszą premierą w dorobku dewelopera pod względem liczby graczy na platformie Valve.

Roguelike’owy tron jest blisko. Został już tylko Megabonk

Na tle konkurencji wynik robi jeszcze większe wrażenie. Mewgenics przebiło rekordy takich produkcji jak Vampire Survivors, Risk of Rain 2 czy Cult of the Lamb pod względem maksymalnej liczby jednoczesnych graczy.

Jeśli wyłączymy z zestawienia tytuły o mocnym komponencie sieciowym, jak R.E.P.O. czy Elden Ring: Nightreign, sytuacja jest klarowna. Jedyną grą z wyższym „peakiem” pozostaje Megabonk, która osiągnęła 117 336 jednoczesnych użytkowników.

Różnica? Niewielka. To zaledwie kilka tysięcy graczy. Czy Mewgenics ma szansę przebić ten wynik? Patrząc na historię McMillena, jak najbardziej.

DLC może zmienić wszystko

Warto przytoczyć przykład The Binding of Isaac. Choć gra zadebiutowała w 2014 roku, własny rekord popularności ustanowiła dopiero w 2021 roku, kiedy zadebiutowało rozszerzenie Repentance. Innymi słowy, McMillen buduje swoje projekty długofalowo.

Twórcy Mewgenics potwierdzili już prace nad pierwszym DLC. Jednak, co ciekawe, nie ruszą z nimi od razu. Najpierw chcą przeanalizować opinie społeczności i zrozumieć, czego naprawdę oczekują gracze. W planach są nowe lokacje i klasy postaci, ale na debiut dodatku trzeba poczekać prawdopodobnie do przyszłego roku.

Comment
byu/EdmundMcMillen from discussion
inSteamDeck

Dodatkowo McMillen zasugerował w serwisie X, że sukces gry może otworzyć drogę do premier na „wszystkich systemach”. Jeśli tak się stanie, Mewgenics może znacząco zwiększyć bazę odbiorców.

Czy Mewgenics zostanie nowym królem?

Podsumowując, Mewgenics już teraz jest jednym z największych sukcesów w historii gatunku roguelike na Steamie. Do absolutnego rekordu brakuje niewiele, a doświadczenie McMillena pokazuje, że prawdziwy wzrost często przychodzi z czasem, wraz z aktualizacjami i dodatkami.

Czy Megabonk utrzyma tron? A może kolejne DLC sprawi, że Mewgenics zapisze się w historii jako nowy król „rogalików”? Jedno jest pewne, walka o parowy tron jeszcze się nie skończyła.