Największa zagadka Resident Evil 9 ujawniona przed czasem? Leon S. Kennedy powraca w Requiem a Sony psuje niespodziankę dla Capcomu

Resident Evil 9
fot: X / @TropicalMaku
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Capcom planował odsłonić karty dopiero podczas The Game Awards 2025, ale najnowszy wyciek sprawił, że Resident Evil 9 stracił swój największy sekret. Preordery w PlayStation Store ujawniły obecność Leona S. Kennedy’ego w Resident Evil Requiem i trudno mówić tu o przypadku.

Leon wraca i to nie byle jak, Sony psuje niespodziankę Capcomowi

Resident Evil 9 miał trzymać graczy w niepewności do samego finału prezentacji podczas gali Geoffa Keighleya. Jednak plany Capcomu najpewniej spaliły na panewce. Zamówienia przedpremierowe w PlayStation Store odsłoniły grafikę promującą Resident Evil Requiem, na której obok Grace pojawia się nie kto inny, jak Leon S. Kennedy. A więc nie tylko plotki, nie tylko „przecieki” znanego już w fandomie Dusk Golema, lecz wprost grafika Sony.

fot: X / @AestheticGamer1

Do tej pory Capcom bardzo konsekwentnie unikał bezpośredniego potwierdzenia powrotu Leona. Wskazywał jedynie na kostium inspirowany postacią oraz skrawki materiałów marketingowych o wyjątkowo stonowanym tonie. Tymczasem preordery zrobiły swoje i na dobrą sprawę nie ma już odwrotu. Co więcej, w praktyce nie ma opcji, by Leon pełnił marginalną rolę. Został umieszczony na miniaturze w sklepie, to wizytówka, pierwszy ekran, jaki widzi potencjalny nabywca.

Capcom planował wielkie wejście podczas gali, Sony je przyspieszyło

Początkowo wszystko wskazywało na to, że gameplay Resident Evil 9 pojawi się dopiero na scenie The Game Awards 2025. Zresztą potwierdzono oficjalnie, że Requiem ma tam zadebiutować z dłuższym materiałem i paroma niespodziankami. Tymczasem jedna z nich właśnie wyparowała.

Chociaż Sony nie skomentowało sytuacji, najpewniej mamy do czynienia z klasycznym błędem publikacyjnym w systemie sklepu. Nie pierwszy raz i na pewno nie ostatni, wystarczy przypomnieć wcześniejsze przypadki „przedwczesnych miniaturek” Cyberpunka czy Destiny. Ale tym razem skala jest jeszcze większa, bo chodzi o Resident Evil 9, markę ikoniczną i jednego z najbardziej rozpoznawalnych bohaterów horroru akcji.

Co to oznacza dla samej gry?

Ponadto Leon jako twarz Resident Evil 9 może narzucić ton fabularny produkcji. W końcu to postać kojarzona z największymi i najbardziej pamiętnymi odsłonami cyklu, dwójką i czwórką. W praktyce więc gracze otrzymają nie tylko kontynuację linii fabularnej, lecz również upewnienie, że Capcom ponownie stawia na fanservice najwyższej próby.

Równocześnie warto zaznaczyć, że powrót Leona budzi emocje. Jedni czekali na niego jak na wisienkę na torcie, inni woleliby odświeżenie galerii bohaterów. Jednak wbrew temu trudno mówić o rozczarowaniu. Resident Evil 9 to nie tylko kolejna część, ale tytuł otwierający nowy etap w historii serii.

Podsumowanie

Finalnie przeciek nie zmieni faktu, że pokaz na The Game Awards 2025 i tak będzie wydarzeniem z gatunku tych, które ogląda się z wypiekami. Niemniej pytanie brzmi, czy Capcom zdecyduje się na drobną korektę zapowiedzi po tej wpadce Sony, czy po prostu uda, że nic się nie stało?