No Man’s Sky: gracze budują kosmiczne cuda po aktualizacji

No Man's Sky
fot: mat. pras. Hello Games
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Aktualizacja Voyagers do No Man’s Sky sprawiła, że gracze oszaleli na punkcie budowania. Ich statki to prawdziwe arcydzieła kreatywności, które zachwycają społeczność.

Kreatywna rewolucja w No Man’s Sky

Najnowsza aktualizacja Voyagers wniosła do No Man’s Sky powiew świeżości, jakiego mało kto się spodziewał. Twórcy ze studia Hello Games oddali graczom narzędzia, które otworzyły przed nimi ocean możliwości. W rezultacie na subredditach i forach zaczęły pojawiać się statki, które wykraczają poza tradycyjne wyobrażenia o kosmicznych konstrukcjach.

Nowe narzędzia, nowe możliwości

Voyagers pozwoliło na tworzenie tzw. Korwet, ogromnych statków, które można personalizować w niespotykany dotąd sposób. Gracze mają do dyspozycji pasy startowe, medyczne sekcje, moduły dekoracyjne oraz silniki odrzutowe. Co więcej, dodano również autopilota, który sprawia, że kolosy nabierają realizmu i funkcjonalności.

Taka swoboda sprawiła, że internet w krótkim czasie wypełniły projekty odważne, zabawne i niesamowicie szczegółowe.

Statki inspirowane kulturą i popkulturą

Nie trzeba było długo czekać, aby gracze zaczęli eksperymentować z kreatywnością. Wśród najpopularniejszych konstrukcji znalazł się „Kapitol”, ogromny statek przypominający latające miasto. Autor projektu nie krył zachwytu, pisząc: „W końcu mogę zbudować zamek, który będzie mi towarzyszył wszędzie, gdzie się udam”.

fot: mat. pras. Reddit / waycoolway

Jednak to dopiero początek. W społeczności pojawiły się również projekty inspirowane Barad-dur, czyli mroczną fortecą Saurona z Władcy Pierścieni. Ktoś inny postawił na humor i skonstruował kosmiczny wózek widłowy, a jeszcze ktoś zbudował statek wyglądający jak klasyczna Nokia 3310.

Od Boby Fetta po żaglowce

Co ciekawe, w No Man’s Sky można teraz znaleźć również projekt statku wzorowanego na Slave I, czyli kultowym patrolowcu Boby Fetta ze świata Gwiezdnych wojen. Nie zabrakło też konstrukcji przypominającej pełnoprawny żaglowiec, który zdaje się płynąć przez kosmos niczym po oceanach.

Takie pomysły pokazują, że aktualizacja Voyagers nie tylko odświeżyła rozgrywkę, lecz także rozpaliła wyobraźnię graczy.

Społeczność w szałowym nastroju

Reakcja graczy była natychmiastowa i niezwykle entuzjastyczna. Na forach dominują komentarze pełne zachwytu, a Internet zaroił się od memów i filmików pokazujących nowe możliwości budowy. Co więcej, dzięki tej fali zainteresowania No Man’s Sky osiągnęło imponujący wynik, ponad 98 tysięcy jednoczesnych graczy na Steam.

To najlepszy wynik od czasu premiery w 2016 roku, co jasno pokazuje, że Hello Games trafiło w dziesiątkę.

No Man’s Sky kontra konkurencja

Niektórzy gracze żartują, że No Man’s Sky wygrywa w tym momencie nawet ze Starfieldem, który jeszcze niedawno zachwycał projektami statków. Bethesda dała fanom sporo swobody, ale dopiero Hello Games pokazało, jak wygląda prawdziwa wolność tworzenia.

W rezultacie dyskusja o tym, która gra oferuje bardziej angażującą eksplorację kosmosu, ponownie nabrała rumieńców.

Warto wrócić do gry

Dla osób, które dawno nie zaglądały do No Man’s Sky, aktualizacja Voyagers jest świetnym powodem, aby ponownie odwiedzić kosmos. Studio Hello Games regularnie dodaje nową zawartość, dzięki czemu gra zmieniła się nie do poznania względem premiery.

Co więcej, twórcy zapowiadają kolejne usprawnienia i wydarzenia społecznościowe. Można więc przypuszczać, że popularność gry utrzyma się na wysokim poziomie przez długie miesiące.

Podsumowanie

Aktualizacja Voyagers odmieniła No Man’s Sky, czyniąc z niego nie tylko grę eksploracyjną, ale też prawdziwy plac zabaw dla kreatywnych umysłów. Od kosmicznych fortec, przez statki rodem z popkultury, aż po żartobliwe projekty, społeczność pokazuje, że wyobraźnia nie zna granic.

No Man’s Sky jeszcze raz udowodniło, że umie odrodzić się jak feniks z popiołów i ponownie zjednoczyć graczy wokół wspólnej pasji.