No Man’s Sky doczekało się największej aktualizacji w swojej historii. Łatka Voyagers 6.0 pozwala graczom tworzyć olbrzymie statki kosmiczne i dzielić je ze znajomymi.
Aktualizacja Voyagers 6.0 odmienia No Man’s Sky
Po dziewięciu latach od premiery No Man’s Sky wciąż zaskakuje skalą rozwoju. Studio Hello Games udostępniło aktualizację 6.0 o nazwie Voyagers, która według twórców jest największym rozszerzeniem w dziejach gry. Zmiany są na tyle znaczące, że przebudowano wiele mechanik, aby dopasować je do nowej wizji kosmicznego sandboxa.
Co najważniejsze, gracze dostali możliwość budowania gigantycznych statków kosmicznych, określanych jako Korwety (Corvettes). To jednostki, które rozmiarem i funkcjonalnością mogą przypominać imperialne niszczyciele ze Star Wars czy potężne okręty ze Star Treka.
Statki większe niż kiedykolwiek
Nowe Korwety to nie tylko puste kadłuby. Wnętrza statków oferują pełne zaplecze dla międzygwiezdnych podróżników. Gracze mogą umieszczać na pokładzie:
- pasy startowe dla mniejszych wahadłowców,
- pomieszczenia medyczne,
- sypialnie i kajuty,
- radary misji,
- teleporty,
- cieplarnie do uprawy roślin,
- elementy dekoracyjne i użytkowe.
Co więcej, twórcy dodali autopilota oraz możliwość wyposażenia statku w dodatkowe moduły zewnętrzne, takie jak silniki odrzutowe. Dzięki temu Korwety stają się prawdziwymi bazami w kosmosie, które można rozwijać i dostosowywać do własnych potrzeb.
Gra wieloosobowa zyskała nowe życie
Wielką nowością jest otwarcie statków na znajomych. W trybie multiplayer można zaprosić przyjaciół na pokład, dając im dostęp do aparatury i wspólnych misji. Hello Games przygotowało specjalne, ograniczone czasowo zadania przeznaczone dla posiadaczy Korwet.
Za ich ukończenie przewidziano cenne nagrody, w tym syntetyczne istoty pełniące rolę towarzyszy. To dodatkowa motywacja, aby eksplorować kosmos w drużynie i wykorzystywać potencjał nowych okrętów.
Eksploracja jak nigdy dotąd
Aktualizacja 6.0 pozwala też doświadczać kosmosu w zupełnie nowy sposób. Po raz pierwszy gracze mogą opuścić statek w przestrzeni kosmicznej i podziwiać majestat galaktyki z perspektywy astronauty.
Ponadto wprowadzono opcję powietrznego nurkowania, można wyskoczyć ze statku i swobodnie opadać ku powierzchni planety. To rozwiązanie znacząco zwiększa poczucie wolności i immersji.
Dostępność dla nowych graczy
Choć Korwety brzmią jak zawartość dla weteranów, Hello Games zadbało, by dostęp do nich pojawił się już na wczesnym etapie zabawy. Dzięki temu nawet osoby rozpoczynające przygodę z No Man’s Sky mogą szybko poznać nowe mechaniki i bawić się w budowę gigantycznych okrętów.
Technologie dla przyszłości: Light No Fire
Sean Murray, szef Hello Games, podkreśla, że prace nad Voyagers przyniosły studiu podwójne korzyści. Z jednej strony rozwinęły No Man’s Sky, z drugiej stworzyły fundamenty pod ich następną grę, Light No Fire.
Nowy projekt ma być sandboxem fantasy w skali porównywalnej z całą planetą. Twórcy wspominają o ogromnych oceanach, które będzie można przemierzać jedynie na wielkich łodziach z załogą. Choć data premiery nie jest jeszcze znana, jasne jest, że technologie opracowane przy Voyagers zostaną wykorzystane w tym tytule.
Co dalej z No Man’s Sky?
Aktualizacja Voyagers pokazuje, że Hello Games wciąż ma wiele pomysłów na rozwój swojego kosmicznego hitu. Gra, która w dniu premiery w 2016 roku była mocno krytykowana, dziś uchodzi za przykład konsekwentnej odbudowy zaufania społeczności.
Dzięki systematycznym i darmowym aktualizacjom No Man’s Sky nie tylko przetrwało, ale stało się jedną z najbogatszych gier typu sandbox na rynku. Voyagers to kolejny krok w tej ewolucji, krok tak duży, że trudno przewidzieć, czym jeszcze Hello Games może zaskoczyć graczy w przyszłości.
Podsumowanie
Voyagers 6.0 to coś więcej niż zwykły patch. To całkowite przeobrażenie No Man’s Sky, które daje graczom ogromne statki kosmiczne, nowe możliwości eksploracji oraz wspólnej zabawy. Deweloperzy pokazali, że nawet po dziewięciu latach gra może wciąż rosnąć i oferować innowacje na skalę całej branży.