Tajemniczy licznik na oficjalnej stronie powiązanej z serialem Fallout rozbudził ogromne nadzieje fanów. Wielu liczyło na zapowiedź Fallout 3 Remastered lub nawet New Vegas. Zamiast tego Bethesda udostępniła jedynie kolejną wirtualną lokację do zwiedzania.
Wielkie oczekiwania po finale serialu Fallout
Drugi sezon serialu Fallout na Amazonie zakończył się bardzo dobrym odbiorem, co tylko podkręciło zainteresowanie całą marką. Wyniki na Rotten Tomatoes i aktywność społeczności jasno pokazują, że apetyt na powrót do klasycznych gier jest dziś ogromny. Nic więc dziwnego, że każda, nawet najmniejsza wskazówka była analizowana przez fanów pod lupą.
Co więcej, od dłuższego czasu w sieci krążą plotki o możliwym remasterze Fallout 3, a czasem także o odświeżeniu Fallout: New Vegas. W takim kontekście tajemnicze odliczanie na stronie promującej serial wydawało się dla wielu niemal oczywistą zapowiedzią czegoś dużego.
Licznik, który rozpalił wyobraźnię graczy
Strona umożliwiała wirtualne zwiedzanie lokacji znanych z serialu w formie modeli 3D. Jednak to nie same modele przyciągały uwagę, a właśnie licznik odliczający czas do „niespodzianki”. Teorie fanów szybko nabrały rozpędu. Najczęściej powtarzała się jedna: Bethesda szykuje zapowiedź Fallout 3 Remastered albo niespodziewany „shadow drop”, podobny do tego, który wcześniej spotkał inne klasyczne gry.
Najpierw ekscytacja, potem oczekiwanie, a w końcu, rozczarowanie. Wczoraj licznik dobiegł końca, ale zamiast zapowiedzi gry gracze otrzymali jedynie dostęp do ostatniej wirtualnej lokacji. Chodzi o penthouse Mr. House’a na szczycie jego kasyna w Vegas.
Zawód i pytania o komunikację
W mediach społecznościowych szybko pojawiły się komentarze wyrażające frustrację. Część graczy wprost zarzuca Bethesdzie brak podstawowego „damage controlu”. W ich opinii proste zdanie w stylu „to nie jest związane z żadnym remasterem” mogłoby uciąć spekulacje i ostudzić emocje.
Z drugiej strony nie brakuje też głosów, że to sami fani zbyt daleko posunęli się w interpretacjach. Mimo to nadzieje nie gasną. Wielu nadal wierzy, że Fallout 3 Remastered jest tylko kwestią czasu, zwłaszcza w kontekście rosnącej popularności marki po sukcesie serialu.
Co dalej z marką Fallout?
Podsumowując, odliczanie okazało się marketingową ciekawostką, a nie zapowiedzią gry. Czy Bethesda wyciągnie wnioski i wkrótce pokaże coś większego? Tego na razie nie wiadomo, ale jedno jest pewne, temat Fallouta jeszcze długo nie zniknie z nagłówków.