Path of Exile 2 a konkurencja: dlaczego twórcy nie obawiają się rywali?

path of exile 2 poe 2 konkurencja
fot: mat. pras. X / @pathofexile
Udostępnij na Facebook
Udostępnij na Twitter

Path of Exile 2 dominuje w świecie hack’n’slash, ale konkurencja w postaci Diablo 4, Last Epoch czy nadchodzącego Titan Quest 2 rośnie w siłę. Czy studio Grinding Gear Games obawia się rywalizacji? Twórcy wyjaśniają, dlaczego specyfika gatunku pozwala im spokojnie patrzeć w przyszłość.

Rynek hack’n’slash się rozwija: czy Path of Exile 2 ma się czego obawiać?

Gatunek hack’n’slash nieustannie ewoluuje, oferując graczom coraz więcej możliwości. Choć Path of Exile 2 jest obecnie jednym z najważniejszych tytułów w tej kategorii, konkurencja wciąż rośnie. Diablo 4, Last Epoch czy Grim Dawn to tylko kilka przykładów gier, które rywalizują o uwagę fanów dynamicznych starć i budowania postaci. Czy twórcy PoE 2 obawiają się rosnącej konkurencji? Okazuje się, że nie, a powody są bardzo konkretne.

Sezonowość: klucz do sukcesu gier ARPG

Jonathan Rogers, reżyser Path of Exile 2, w rozmowie z PC Gamer podkreślił, że specyfika gier hack’n’slash pozwala na spokojną koegzystencję wielu tytułów jednocześnie. Kluczowym elementem tego gatunku jest sezonowość, mianowicie, system cyklicznych aktualizacji i nowych wyzwań, które przyciągają graczy z powrotem do rozgrywki.

„To jeden z tych gatunków, gdzie społeczność zaakceptowała ideę sezonowości – grasz przez pewien czas, potem robisz przerwę, a następnie wracasz, aby przeżyć nowy sezon. To stało się standardem w świecie ARPG” – wyjaśnia Rogers.

Dzięki temu gracze nie przywiązują się na stałe do jednej gry. Mogą swobodnie przeskakiwać między tytułami, a następnie powracać do ulubionych produkcji, gdy pojawi się nowa zawartość.

Naturalny model rozgrywki w hack’n’slash

Sezonowy system nie jest przypadkowym rozwiązaniem, lecz odpowiedzią na sposób, w jaki funkcjonują gry hack’n’slash. Po osiągnięciu maksymalnego poziomu i rozwinięciu postaci, gracz często traci motywację do dalszej gry. Restart sezonu i nowe wyzwania pozwalają na odświeżenie rozgrywki i budowanie postaci od zera, co napędza długoterminowe zaangażowanie.

To sprawia, że gry takie jak Path of Exile 2, Diablo 4, Last Epoch czy Titan Quest 2 mogą istnieć obok siebie, nie zabierając sobie nawzajem graczy na stałe. Każdy z tytułów ma swoją unikalną mechanikę i styl, który przyciąga różne grupy odbiorców.

Inspiracje spoza gatunku ARPG

Ciekawostką jest fakt, że twórcy Path of Exile 2 nie czerpią inspiracji bezpośrednio z konkurencyjnych gier hack’n’slash. Jonathan Rogers przyznaje, że choć zdarza mu się grać w inne ARPG, to najciekawsze pomysły często pochodzą z zupełnie innych gatunków.

„Gram trochę w inne gry ARPG, ale nie jestem osobą, która dociera do ich endgame’u. Kiedy szukam inspiracji, patrzę poza nasz gatunek – na przykład na Civilization czy inne strategie. To pozwala mi myśleć o nowych mechanikach, zamiast kopiować istniejące rozwiązania” – tłumaczy Rogers.

Takie podejście sprawia, że Path of Exile 2 może rozwijać się w unikalnym kierunku, oferując graczom świeże i innowacyjne rozwiązania.

Przyszłość gatunku hack’n’slash

Rynek ARPG jest w doskonałej kondycji, a kolejne premiery tylko podsycają zainteresowanie graczy. Z jednej strony mamy uznane serie, jak Diablo i Path of Exile, z drugiej – nowe tytuły, które wnoszą świeże pomysły. Sezonowość sprawia, że społeczność nie musi wybierać jednego tytułu na zawsze, a zamiast tego może dynamicznie przeskakiwać między grami.

Path of Exile 2 pozostaje jednym z liderów gatunku, ale konkurencja motywuje twórców do dalszego rozwoju. A to oznacza tylko jedno – fani hack’n’slash mogą oczekiwać jeszcze więcej emocjonujących przygód w najbliższych latach!

Tagi: